Oskar Pietuszewski, zaledwie 17-letni piłkarz z Polski, po transferze do FC Porto z miejsca zwrócił na siebie uwagę w Europie. W swoim debiucie nie tylko wniósł energię na boisko, ale i wywalczył kluczowe sytuacje decydujące o zwycięstwie drużyny, co zachwyciło ekspertów z Wielkiej Brytanii i nie tylko.
Polska zimą żyła transferem młodego talentu z Jagiellonii Białystok – Oskara Pietuszewskiego. 17-latek podpisał kontrakt z portugalskim gigantem FC Porto, obowiązujący do 2029 roku, z klauzulą wykupu opiewającą na 60 mln euro. Młody Polak zdążył już zadebiutować w wygranym 1:0 meczu z Vitorią, wchodząc na boisko w 73. minucie przy wyniku 0:0.
Już w swoim debiucie Pietuszewski pokazał, że wie, jak wpływać na wynik spotkania. Wywalczył rzut karny, z którego padł zwycięski gol, a w doliczonym czasie gry wprawił rywali w zakłopotanie, mijając przeciwnika, który w efekcie otrzymał czerwoną kartkę.
Europejski ekspert Andy Brassell z talkSPORT nie krył zachwytu: – „Pietuszewski wchodzi, ma 17 lat i zmienia mecz. On jest z innej planety. To niesamowite” – komentował. Podkreślił również pewność siebie młodego Polaka oraz jego umiejętność komunikacji w języku angielskim, co ułatwia adaptację w nowym klubie.
Zdaniem Brassella, w zależności od tego, jak Pietuszewski będzie prezentować się w kolejnych meczach, FC Porto może mieć trudności z jego zatrzymaniem, bo już teraz wygląda niezwykle dojrzale jak na swój wiek.
Pietuszewski staje się kolejnym dowodem na to, że młodzi Polacy potrafią błyszczeć nie tylko na rodzimym podwórku, ale i w europejskich ligach, przyciągając uwagę ekspertów i kibiców z całego kontynentu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze