Reklama

Decyzja zapadła. Teraz wszystko w rękach prezydenta

Senat dał zielone światło zmianom, które mogą szybko wpłynąć na sytuację kierowców i całej gospodarki. Nowe przepisy są gotowe do wejścia w życie niemal natychmiast – pozostał już tylko jeden krok.

Piątkowe głosowanie w Senacie przyniosło rozstrzygnięcie w sprawie pakietu ustaw dotyczących rynku paliw. Izba wyższa parlamentu przyjęła bez poprawek zarówno nowelizację ustawy o zapasach ropy naftowej, jak i zmiany w ustawie o podatku akcyzowym. Oznacza to, że oba akty prawne trafią teraz do podpisu prezydenta.

Celem nowych regulacji jest stworzenie mechanizmów, które pozwolą ograniczyć ceny paliw na stacjach. Kluczowym rozwiązaniem jest wprowadzenie maksymalnej ceny benzyny i oleju napędowego, wyliczanej według określonej formuły. Uwzględnia ona średnią cenę hurtową, podatki, opłaty oraz stałą marżę sprzedażową.

Reklama

Co istotne, ceny maksymalne nie będą sztywne – sprzedawcy nadal będą mogli oferować paliwo taniej. Jednocześnie państwo zyska narzędzie do reagowania na gwałtowne wahania rynku, m.in. dzięki obowiązkowi codziennego raportowania danych przez kluczowych uczestników sektora paliwowego.

Drugim filarem zmian jest nowelizacja ustawy o akcyzie. Nowe przepisy umożliwią ministrowi finansów szybkie obniżanie stawek podatku w drodze rozporządzenia. Gotowe są już projekty zakładające redukcję akcyzy o 29 groszy na litr benzyny i 28 groszy na olej napędowy. Równolegle planowane jest również obniżenie stawki VAT na paliwa z 23 do 8 procent.

Reklama

Z perspektywy budżetu państwa oznacza to znaczące koszty. Szacuje się, że sama obniżka akcyzy może kosztować około 700 mln zł miesięcznie, a zmniejszenie VAT – nawet 900 mln zł miesięcznie. Rząd argumentuje jednak, że działania te są konieczne w obliczu napiętej sytuacji na rynkach paliw i ich wpływu na gospodarkę oraz gospodarstwa domowe.

Nowe regulacje mają wejść w życie bardzo szybko – już dzień po ich ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw. Według zapowiedzi rządu, zmiany mogą zacząć obowiązywać jeszcze przed Wielkim Piątkiem.

Reklama

Ostateczna decyzja należy teraz do prezydenta. Jeśli podpisze ustawy, kierowcy i przedsiębiorcy mogą odczuć skutki zmian szybciej, niż wielu się spodziewa.

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama