Reklama

Donald Tusk przeprasza

27/09/2012 17:11

Premier przeprasza rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej za pomyłki podległych mu urzędników. Donald Tusk zapewnił, że wszyscy zaangażowani w pomoc bliskich ofiar katastrofy wykonywali swoje obowiązki najlepiej jak potrafili. Dodał, że jako szef rządu bierze na siebie całą odpowiedzialność za wszystkie błędy urzędników.

Szef rządu wystąpił przed przedstawieniem informacji ministra Jarosława Gowina na temat działań podjętych przez resort sprawiedliwości po katastrofie smoleńskiej.

Donald Tusk wziął w obronę zarówno Ewę Kopacz, jak i ministra Tomasza Arabskiego, czyli osoby najbardziej atakowane przez polityków PiS-u. Podkreślił, że ich obecność w Moskwie była potrzebna po to, by pomagać rodzinom ofiar. Premier Tusk podkreślił, że zarówno on, jak i jego współpracownicy pracowali bez żadnych tez i uprzedzeń. Chodzi zarówno o działania zaraz tuż po katastrofie, jak i podczas wyjaśniania katastrofy smoleńskiej.

Tusk zarzucił Prawu i Sprawiedliwości, że wykorzystuje katastrofę z 10 kwietnia 2010 roku do gry politycznej. Według premiera, politycy tej partii od pierwszych godzin po katastrofie starają się lansować swoje tezy w sprawie przyczyn katastrofy, w tym tezę o zamachu. Ewentualne pomyłki są teraz wykorzystywane przez tę partię do ataków politycznych.

Premier zapowiedział, że nie ulegnie pokusie, by wykorzystywać katastrofę smoleńską do gier politycznych. Zaapelował do Prawa i Sprawiedliwości, by zakończyć wojnę z katastrofą smoleńską w tle. Zaapelował, by debata nad informacją ministra Gowina nie przekształciła się w "polityczną młóckę".

IAR/jp/dyd
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama