Artykuł o Krzysztofie Piesiewiczu ukazał się w serwisie Viva.pl, w dziale „Ludzie / Niezwykłe historie”. Publikacja przypomina jedną z najgłośniejszych spraw obyczajowo-sądowych ostatnich dekad, która na lata przyćmiła dorobek znanego adwokata, scenarzysty filmów Krzysztofa Kieślowskiego i byłego senatora.
Tekst opisuje sprawę z 2009 roku, gdy ujawniono materiały z udziałem Piesiewicza. Według relacjonowanej historii nagrania miały zostać wykorzystane do szantażu. Afera szybko stała się tematem medialnym, wywołując ogromne zainteresowanie opinii publicznej i uderzając w wizerunek człowieka kojarzonego wcześniej z elitą prawniczą, polityczną i filmową.
W artykule przypomniano, że osoby oskarżone o szantaż zostały skazane. Sam Krzysztof Piesiewicz przez lata mierzył się natomiast z konsekwencjami afery oraz postępowaniami dotyczącymi zarzutów narkotykowych. Ostatecznie w 2018 roku został prawomocnie uniewinniony.
Publikacja ukazała się po informacji o śmierci Krzysztofa Piesiewicza w maju 2026 roku. Autorzy przypominają nie tylko aferę, ale też jego wcześniejszy dorobek jako adwokata, polityka i współscenarzysty filmów Krzysztofa Kieślowskiego. Artykuł pokazuje, jak jedna medialna sprawa na wiele lat zdominowała publiczny obraz Piesiewicza.
Krzysztof Piesiewicz urodził się 25 października 1945 r. w Warszawie. Zgodnie z wolą ojca, adwokata, po maturze w II Liceum Ogólnokształcącym im. Stefana Batorego zdawał na prawo. Jednocześnie, w tajemnicy, złożył papiery do szkoły aktorskiej, ale się nie dostał.
Ukończył Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Był obrońcą w procesach politycznych w PRL, m.in. w procesie działaczy „Solidarności” i Konfederacji Polski Niepodległej. W 1985 r. był pełnomocnikiem oskarżycieli posiłkowych w procesie oficerów SB sądzonych za uprowadzenie i zabójstwo ks. Jerzego Popiełuszki.
Gdy poznał reżysera Krzysztofa Kieślowskiego, otworzyła się przed nim szansa na realizację artystycznych pasji. Zasłynął jako współautor scenariuszy do filmów mistrza kina metafizycznego. W 1982 r. Kieślowski przymierzał się do filmu o sądach. Chciał poradzić się jakiegoś dobrego adwokata, jak wejść z kamerą na proces. Poznała ich ze sobą słynna reportażystka Hanna Krall.
„Miał wyjątkową łatwość snucia historii. Inteligentny, nieprawdopodobnie oczytany. Od razu pomyślałam o Kieślowskim. Jak by mu się przydał ktoś taki! Piesiewicz posiadał to, czego Krzysztofowi brakowało: potrafił wymyślać. Brał maleńki szczegół z życia, a potem rozhaftowywał to, rozbudowywał... Robił z tego to, na czym Krzysztofowi tak bardzo zależało: nadwyżkę metafizyczną” – wspominała Krall („Kieślowski. Zbliżenie”, Katarzyna Surmiak-Domańska).
Dla reżysera Piesiewicz był nie tylko kopalnią pomysłów, ale też bratnią duszą. Połączyła ich przyjaźń. Współtworzył scenariusze do 17 filmów Kieślowskiego, wśród nich są „Bez końca” (1984), „Dekalog” (1988), „Podwójne życie Weroniki” (1991) oraz „Trzy kolory: Niebieski” (1993), „Trzy kolory: Biały” (1993) i „Trzy kolory: Czerwony” (1994). Za scenariusz filmu „Trzy kolory. Czerwony” Piesiewicz otrzymał nominację do Oscara.
Nawiązując do znanej rady - „Patrz uważnie” - powtarzanej przez reżysera powiedział PAP w 2016 r.: „Gdy oceniam to z perspektywy wielu lat współpracy z Krzysztofem, wydaje mi się, że w tym powiedzeniu chodziło mu o to: 'Patrz uważniej na innego, dostrzegaj innego człowieka'”.
Był członkiem instytucji i organizacji zajmujących się kulturą, m.in. Amerykańskiej Akademii Filmowej, Rady Etyki Mediów, Rady Programowej Telewizji Polskiej SA oraz rady programowej Studium Generale Europa przy Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Zasiadał w jury konkursu głównego na 49. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Cannes (1996).
Po 1989 r. Piesiewicz przez pięć kadencji zasiadał w Senacie. Jako członek izby wyższej polskiego parlamentu angażował się w prace komisji związanych z kulturą, mediami i prawami człowieka. Był również jednym z producentów wykonawczych (wraz z Maciejem Musiałem) filmu Asghara Farhadiego „Historie równoległe”, który ma szansę na Złotą Palmę podczas trwającego obecnie 79. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes. To historia inspirowana szóstym odcinkiem „Dekalogu” Kieślowskiego. Grają w niej Isabelle Huppert, Virginie Efira, Vincent Cassel, Pierre Niney i Catherine Deneuve.
Krzysztof Piesiewicz zmarł w wieku 80 lat.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze