Kandydaci na prezydenta USA Kamala Harris i Donald Trump spierali się we wtorkowej debacie telewizyjnej m.in. na temat Ukrainy, Polski, Europy Wschodniej i NATO, ale nie ujawnili żadnych nowych poglądów politycznych – ocenił w wypowiedzi dla PAP prof. John Dinan z Uniwersytetu Wake Forest w Karolinie Północnej.
„Ta debata miała dotyczyć bardziej Kamali Harris niż Donalda Trumpa, ponieważ Trump jest bardzo znaną postacią, a Harris jest wciąż nieznana wielu Amerykanom. Przy ocenie debaty kluczowym pytaniem jest, czy Harris odniosła sukces, a odniosła go w znacznym stopniu i w tym sensie ma powody, by czuć się dobrze po tej debacie” – uważa ekspert.