Reklama

Europa zmienia się nieodwracalnie. Co nas czeka?

Średni współczynnik dzietności w Europie wynosi dziś zaledwie 1,38, a eksperci przekonują, że powrót do poziomu zastępowalności pokoleń jest praktycznie niemożliwy. Jak podaje portal Interia, starzenie się społeczeństw i zmiana priorytetów młodych ludzi oznaczają trwałe zmiany demograficzne w całej Europie.

Złote czasy europejskiej dzietności odeszły w przeszłość i, jak podkreślają eksperci w rozmowie z portalem Interia, trend ten już nieodwracalnie się utrwalił. Współczynnik 2,1, który gwarantuje prostą zastępowalność pokoleń, był w Europie normą ostatnio w latach 70. i 80. XX wieku. W Polsce rekordowy poziom 2,42 zanotowano w 1984 roku, jednak od tamtej pory wskaźnik spada systematycznie – na przełomie mileniów wynosił już zaledwie 1,37.

Obecnie średnia dzietność w krajach Unii Europejskiej wynosi 1,38, co według prof. Wojciecha Janickiego, eksperta Rządowej Rady Ludnościowej, oznacza, że powrót do „złotych czasów” jest mrzonką. – Wszyscy, którzy myślą, że można odwrócić ten trend, są oderwani od rzeczywistości – mówi ekspert portalowi Interia.

Reklama

Jednym z głównych czynników jest przesunięcie wieku, w którym kobiety decydują się na pierwsze dziecko. Średnio wynosi on dziś 29-30 lat, a w takich krajach jak Włochy, Hiszpania, Grecja czy Niemcy kobiety zostają matkami dopiero około 30-32 roku życia. Odkładanie decyzji o dziecku zwiększa ryzyko trudności w zajściu w ciążę, zarówno naturalnie, jak i przy wsparciu nowoczesnych technologii.

Demografowie zwracają również uwagę, że w krajach wysoko rozwiniętych liczba dzieci rodzi się w dużej mierze w wyniku świadomego wyboru. – Ludzie po prostu nie chcą mieć więcej potomstwa. Polityczne działania mogą jedynie minimalnie wpłynąć na trend – podkreśla prof. Janicki. Dodatkowo, choć wiele osób deklaruje, że urodziłoby dziecko, gdyby czuło się bezpieczniej (stabilna praca, dostęp do żłobków), w praktyce trudno weryfikować takie scenariusze.

Reklama

Nieco lepsze wyniki obserwuje się we Francji, gdzie współczynnik dzietności wynosi obecnie 1,62–1,66. Jak zauważa prof. Janicki, wpływ na to mają m.in. migracje oraz większe społeczności religijne, wyróżniające się liczniejszym potomstwem. Mimo to Francja, podobnie jak reszta Europy, od lat nie osiąga poziomu zastępowalności pokoleń.

Globalnie sytuacja wygląda podobnie – według ONZ współczynnik dzietności wynosi 2,25, podczas gdy 50 lat temu wynosił 4,3. Obecnie dwie trzecie krajów świata znajduje się poniżej poziomu zastępowalności. Eksperci nie traktują tego jako katastrofy, podkreślając, że starzejące się społeczeństwa w krajach rozwiniętych pozostają produktywne znacznie dłużej, a edukacja i opieka zdrowotna pozwalają na wydłużenie aktywności zawodowej.

Reklama

Jak zaznacza prof. Janicki w rozmowie z Interią, kluczowe dla Polski i Europy pozostaje odpowiednie przygotowanie systemowe: – Mentalnie i instytucjonalnie musimy być gotowi na świat z mniejszą liczbą dzieci. Rozsądna polityka migracyjna oraz możliwość dłuższej aktywności zawodowej będą niezbędne, jeśli chcemy utrzymać równowagę społeczną i gospodarczą – mówi ekspert.

Źródło: Interia

Źródło: Interia.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama