Dwie demonstracje odbyły się w niedzielę w Paryżu - jedna zwołana w obronie polityczki Marine Le Pen, druga - w proteście przeciw prawicy. Podczas obu ich uczestnicy, o przeciwstawnych poglądach, mówili o obronie wartości takich jak sprawiedliwość i wolność.
Uczestników dwóch demonstracji łączył wyłącznie powód, dla którego wyszli na wezwanie partii politycznych. To wyrok sądowy dla Le Pen, skazanej za defraudację środków publicznych z zakazem startu w wyborach przez pięć lat. Le Pen odwołuje się od wyroku.