Hubert Hurkacz po raz kolejny udowodnił, że potrafi grać wielki tenis pod presją. Polak pokonał światowy numer cztery, Taylora Fritza, w ćwierćfinale turnieju ATP, prezentując świetną formę serwisową i żelazne nerwy w decydujących momentach. Zwycięstwo 6:3, 7:6(5) dało mu awans do półfinału.
W znakomitym stylu Hubert Hurkacz zameldował się w półfinale turnieju ATP, pokonując rozstawionego z numerem jeden Taylora Fritza. Mecz miał być dla Polaka pierwszym poważnym sprawdzianem podczas tej imprezy – wcześniejsze rundy przechodził bowiem bez większych problemów, wygrywając z Arthurem Cazaux i Arthurowi Rinderknechowi, oddając im w sumie zaledwie osiem gemów.