Silny wiatr nie odpuszcza, a początek tygodnia przynosi kolejne alerty pogodowe. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wskazuje, że chłodna masa powietrza napływająca z północy nadal będzie kształtować pogodę w Polsce. W efekcie najważniejszym zagrożeniem pozostaje porywisty wiatr, a równolegle synoptycy zwracają uwagę także na przymrozki i pogorszenie warunków w wielu regionach kraju.
Z najnowszych informacji wynika, że ostrzeżenia pierwszego stopnia przed silnym wiatrem obejmują województwa lubelskie i podlaskie, a także części województw mazowieckiego, warmińsko-mazurskiego, świętokrzyskiego i podkarpackiego. Według relacji medialnych alerty mają obowiązywać we wtorek od południa do godziny 19. Na tych obszarach wiatr może osiągać średnią prędkość do około 55–70 km/h, a w porywach do 85 km/h.
Obecna sytuacja jest kontynuacją silnego załamania pogody, które było odczuwalne już wcześniej. W raporcie IMGW wskazano, że szczególnie niebezpieczny okres związany z silnym, porywistym wiatrem przypada na 6 i 7 kwietnia. W poniedziałek alerty przed silnym wiatrem obejmowały bardzo duży obszar kraju, w tym całe województwa kujawsko-pomorskie, lubelskie, mazowieckie, podlaskie i warmińsko-mazurskie oraz część kolejnych regionów. Na Wybrzeżu sytuacja była jeszcze poważniejsza, bo tam obowiązywały również ostrzeżenia wyższego stopnia.
IMGW podkreśla, że wraz z wichurami utrzyma się chłodna masa powietrza, a to oznacza kolejne nocne i poranne przymrozki. W prognozie zagrożeń na najbliższe dni instytut zapowiada alerty przed przymrozkami dla dużej części kraju zarówno we wtorek, jak i w środę oraz czwartek. W górach dodatkowym zjawiskiem mają być opady śniegu, co pokazuje, że po bardzo ciepłych dniach Polska weszła w okres wyraźnie bardziej surowej i niestabilnej aury.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze