Reklama

„Kiedy dymisja Kierwińskiego?” Zandberg ruszył do frontalnego ataku

19/06/2026 16:46

Piątkowe obrady Sejmu rozpoczęły się od ostrego politycznego starcia. Adrian Zandberg nie szczędził słów pod adresem polityków Koalicji Obywatelskiej, wykorzystując sejmową mównicę do frontalnego ataku na Marcina Kierwińskiego i Rafała Trzaskowskiego. Lider partii Razem zarzucił im stworzenie w Warszawie układu politycznych zależności, który – jego zdaniem – od lat wpływa na funkcjonowanie miejskich instytucji.

„Co jeszcze musi się wydarzyć?” Zandberg domaga się dymisji

Już na początku wystąpienia polityk skierował uwagę na Marcina Kierwińskiego, pytając, dlaczego mimo kolejnych kontrowersji nie poniósł on politycznych konsekwencji.

– Dlaczego ciągle nie ma dymisji Marcina Kierwińskiego? Co jeszcze musi nawywijać ośmiornica Kierwińskiego w Warszawie, żeby w końcu były jakiekolwiek konsekwencje? – mówił z sejmowej mównicy.

Zdaniem Zandberga opinia publiczna po raz kolejny mogła zobaczyć mechanizm, który od lat funkcjonuje w stołecznym samorządzie. Lider Razem przekonywał, że wpływy polityków związanych z Platformą Obywatelską sięgają daleko poza formalne struktury ratusza, obejmując również miejskie instytucje.

Reklama

Szpital Południowy w centrum politycznej burzy

Bezpośrednim powodem wystąpienia były ostatnie doniesienia dotyczące Szpitala Południowego w Warszawie. Według medialnych informacji politycy Koalicji Obywatelskiej mieli korzystać tam z uprzywilejowanego traktowania i być przyjmowani poza kolejnością.

Do tych zarzutów odniósł się właśnie Zandberg, wskazując, że sprawa ma być kolejnym przykładem systemu opartego na politycznych znajomościach. Polityk argumentował, że wydarzenia wokół szpitala nie są incydentem, lecz elementem szerszego modelu funkcjonowania władz stolicy.

Reklama

W jego ocenie sytuacja powinna skutkować wyciągnięciem odpowiedzialności wobec osób, które odpowiadają za funkcjonowanie miejskich instytucji.

Trzaskowski „twarzą”, Kierwiński „nadprezydentem”?

Najmocniejsze słowa padły jednak pod adresem Rafała Trzaskowskiego. Lider Razem zasugerował, że rzeczywisty układ sił w warszawskim ratuszu wygląda inaczej, niż wynikałoby to z oficjalnych stanowisk.

– Kiedy dymisja pana Kierwińskiego? Bo nie łudźmy się, to nie Rafał Trzaskowski tym rządzi. On jest tylko uśmiechniętą twarzą, którą wystawia się do mediów. Realnym prezydentem, nadprezydentem miasta jest Marcin Kierwiński – stwierdził Zandberg.

Reklama

W ten sposób polityk zakwestionował polityczną rolę prezydenta Warszawy, przedstawiając go jako osobę pełniącą przede wszystkim funkcję reprezentacyjną. Jednocześnie przypisał Kierwińskiemu kluczowy wpływ na decyzje podejmowane w stolicy.

Wystąpienie Zandberga było jednym z najmocniejszych politycznych ataków wymierzonych w kierownictwo Koalicji Obywatelskiej podczas piątkowych obrad. Spór wokół warszawskich instytucji i zarzutów o polityczne przywileje zapowiada się na kolejny temat, który może w najbliższych dniach zdominować debatę publiczną.

Źródło: wiadomości.wp.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama