Reklama

Kierowcy mają dość kun pod maską. Niemcy znaleźli zaskakująco prosty sposób

Przegryzione przewody, uszkodzona instalacja elektryczna i kosztowne naprawy — kuny od lat są zmorą kierowców. Zwierzęta szczególnie upodobały sobie ciepłe komory silników, a problem dotyczy zarówno nowych, jak i starszych samochodów. Coraz większą popularność zdobywa jednak metoda stosowana przez kierowców w Niemczech, która ma skutecznie odstraszać kuny bez użycia chemii i elektroniki.

Wielu kierowców dowiaduje się o obecności kuny pod maską dopiero wtedy, gdy samochód odmawia posłuszeństwa. Uszkodzone przewody, przegryzione kable czy zniszczone elementy wygłuszenia potrafią skutecznie unieruchomić auto, a rachunki za naprawy często sięgają nawet kilku tysięcy złotych.

Problem pojawia się najczęściej nocą. Po zakończonej jeździe komora silnika przez długi czas pozostaje ciepła, co przyciąga kuny szukające bezpiecznego schronienia. Zwierzęta potrafią dostać się niemal do każdego auta — niezależnie od wieku pojazdu czy miejsca postoju.

Reklama

Mechanicy podkreślają, że kuny szczególnie często atakują przewody elektryczne i gumowe elementy znajdujące się pod maską. Dodatkowym problemem jest ich terytorialny charakter. Jeśli w aucie pozostanie zapach innego osobnika, kuna może zachowywać się agresywnie i niszczyć kolejne elementy pojazdu.

Kierowcy od lat próbują różnych sposobów ochrony samochodu. Popularne są odstraszacze ultradźwiękowe, specjalne spraye zapachowe czy domowe metody wykorzystujące ocet, czosnek albo sierść psa i kota. Nie wszyscy jednak wierzą w skuteczność takich rozwiązań.

Reklama

Coraz więcej osób zwraca uwagę na metodę stosowaną w Niemczech. Sposób jest prosty, choć dość nietypowy — pod samochodem rozkłada się metalową siatkę lub kratę. Kiedy kuna próbuje wejść pod auto, trafia na niestabilne i hałasujące podłoże. Charakterystyczny metaliczny dźwięk oraz brak stabilności skutecznie zniechęcają zwierzę do dalszego poruszania się.

Niektórzy kierowcy przygotowują specjalne ramki dopasowane do rozstawu kół, inni wykorzystują zwykłą metalową siatkę mocowaną na deskach. Kluczowe jest to, aby konstrukcja była lekka i wydawała wyraźny szeleszczący odgłos podczas kontaktu ze zwierzęciem.

Reklama

Choć metoda nie wymaga stosowania chemii ani urządzeń elektronicznych, ma jedną wadę — siatkę trzeba codziennie rozkładać po zaparkowaniu samochodu i chować przed wyjazdem. Mimo to wielu kierowców uważa, że to jeden z najskuteczniejszych sposobów ochrony auta przed kunami.

Źródło: moto.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości