W Parlamencie Europejskim odbyło się dziś głosowanie dotyczące uchylenia immunitetów europosłów PiS: Daniela Obajtka i Patryka Jakiego, a także reprezentujących Konfederację Grzegorza Brauna oraz Tomasza Buczka.
Kolejny raz Parlament Europejski wyraził zgodę na dalsze represje wobec polityków opozycji […] W Polsce Tuska odpowiedzialność ponoszą nie wydawcy obrazoburczego tygodnika albo ci, którzy sieją kłamliwą propagandę, ale osoby, które stoją po stronie prawdy i wartości ważnych dla milionów Polaków. Przyjdzie jeszcze czas, że dobro, uczciwość i przyzwoitość zwyciężą!
— napisał polityk.
Każde uchylenie immunitetu europoselskiego dotyczy konkretnej sprawy i nie oznacza automatycznie uznania winy przez sąd.
W przypadku Daniela Obajtka chodzi o działania podjęte jeszcze w czasie, gdy kierował Orlenem. Sprawa dotyczy wycofania ze stacji koncernu i kiosków Ruchu tygodnika „NIE” po publikacji okładki odnoszącej się do św. Jana Pawła II. Były prezes Orlenu argumentował wtedy, że publikacja obraża uczucia religijne.
To nie pierwszy przypadek uchylenia immunitetu Obajtkowi przez PE. W październiku 2025 roku decyzja dotyczyła zawarcia przez Orlen dwóch umów na usługi detektywistyczne.
Sprawa Patryka Jakiego związana jest z prywatnym aktem oskarżenia złożonym przez sędziego Igora Tuleyę. Chodzi o wypowiedzi dotyczące rzekomego zatwierdzania inwigilacji systemem Pegasus. Sędzia uznał, że słowa europosła naruszyły jego dobra osobiste.
Dla Grzegorza Brauna to już czwarte uchylenie immunitetu w Parlamencie Europejskim. Tym razem sprawa dotyczy wydarzeń z 10 lipca 2025 roku w Jedwabnem podczas obchodów rocznicy masakry ludności żydowskiej. Według ustaleń miał blokować drogę dojazdową i nie stosować się do poleceń policji.
Postępowanie wobec Tomasza Buczka dotyczy incydentu podczas wieczoru wyborczego. Z prywatnego aktu oskarżenia wynika, że europoseł miał wyrwać megafon uczestniczce krytykującej jego środowisko polityczne.
Parlament Europejski podejmuje decyzję o uchyleniu immunitetu zwykłą większością głosów. Samo uchylenie nie przesądza o winie polityka, lecz umożliwia krajowym organom prowadzenie postępowania lub procesu.
Po głosowaniu głos zabrał również Daniel Obajtek.
Kolejny raz Parlament Europejski daje uśmiechniętej Koalicji zielone światło do prowadzenia dalszych represji wobec przeciwników politycznych. Powiedzmy to wprost: zabrano mi immunitet, bo odważyłem się bronić uczuć religijnych i Świętego Jana Pawła II, i zdecydowałem o wycofaniu jednego numeru tygodnika „Nie”, gdy byłem Prezesem Orlenu […] Niezależnie od wszystkiego werdykt w PE zapadł. Będę walczył, choć walka z całym aparatem państwa jak zwykle będzie nierówna. W kwestii wycofania tygodnika: podjąłbym tę decyzję jeszcze raz i jestem z niej dumny
Reklama
— skomentował.
Swoje stanowisko przedstawił także Patryk Jaki.
Pokazowe ściąganie mi immunitetu przez koalicję 13 grudnia w PE to kolejny element prześladowania konkurencji politycznej […] Wolność słowa wyraźnie przeszkadza obecnie rządzącym. 13 grudnia zobowiązuje
— napisał europoseł.
Do sprawy odniósł się również były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.
Lewacki Parlament Europejski pozwala wtrącać do więzień obrońców uczuć religijnych katolików […] Prokuratura Tuska zamiast ścigać autorów obrzydliwego tekstu - bo Kodeks karny uznaje za przestępstwo znieważanie uczuć religijnych osób wierzących - chce ukarać Obajtka za… złamanie prawa prasowego
Reklama
— stwierdził polityk.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze