Przed łódzkim sądem ruszył proces "króla dopalaczy" Dawida B. oraz jego trzech współpracowników oskarżonych o produkcję i handel dopalaczami oraz narażenie życia i zdrowia wielu osób.
- Niecały miesiąc temu miałem nieudaną próbę samobójczą i ojciec po prostu w ostatniej chwili mnie uratował. Stresowałem się po prostu wszystkimi tymi procesami sądowymi i poszkodowanymi - tłumaczył jeden z oskarżonych, Piotr P. Mężczyzna sam zażywał dopalacze.