Reklama

Kryzys Polski 2050. Czy to koniec rządu?

07/10/2025 15:45

We wtorek media poinformowały o sześciu posłach, którzy zamierzają odejść z Polski 2050. Parlamentarzyści chcą zasilić szeregi Polskiego Stronnictwa Ludowego. "Gdyby ktoś z tej strony zaczął podbierać nam posłów - to jest oczywiste, że to koniec koalicji" - skomentował doniesienia Szymon Hołownia.

We wtorek media poinformowały o sześciu posłach, którzy zamierzają odejść z Polski 2050. Parlamentarzyści chcą zasilić szeregi Polskiego Stronnictwa Ludowego.

[h3]Koniec Polski 20250?[/h3]

- Gdyby ktoś z tej strony zaczął podbierać nam posłów - to jest oczywiste, że to koniec koalicji - skomentował doniesienia Szymon Hołownia.

- Gdyby nawet jedna osoba uległa takiej pokusie, to jest dla nas czerwona linia. Ktoś może powiedzieć, że Polska 2050 nie będzie miała posłów. To nie będziemy mieli rządu - przyznał.

W wyborach w 2023 roku Polska 2050 startowała w koalicji z PSL jako komitet Trzecia Droga, łącznie zdobywając ponad 14 proc. głosów. Współpraca ugrupowań zakończyła się oficjalnie w czerwcu 2025 roku.

Jak podaje RMF FM, kryzys w partii Hołowni doprowadził do sytuacji w której jej członkowie i obecni parlamentarzyści, w obawie szukają sobie miejsca w innych ugrupowaniach.

Radio przekazało dziś wiadomość o co najmniej sześciu posłach Polski 2050, którzy zgłosili akces do PSL. Inni zaś mają rozważać przejście do Platformy Obywatelskiej.

Swoją decyzję posłowie tłumaczą "rozczarowaniem postanowieniem Szymona Hołowni o porzuceniu własnego ugrupowania". Kolejny powód to brak wiary w przyszłość tej partii.

[h3]Koniec koalicji?[/h3]

Szymon Hołownia zapytany o komentarz w sprawie medialnych doniesień odpowiedział, że "większej głupoty nie słyszał".

- Jeśli ktoś chce mi powiedzieć, że są posłowie, którzy rozglądają się za inną przynależnością, to niech mi podadzą nazwiska tych posłów. Nie ma ani jednej osoby, która rozważa odejście - mówi Hołownia. Podkreślił, że posłowie ruchu kierują energię do środka.

- Cieszę się, że nie jesteśmy partią zamordystyczną. U nas ludzie rozmawiają, konfrontują wizje - powiedział marszałek Sejmu.

niezależna.pl, redM
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama