Ulice Hawany zapełniły się młodymi ludźmi zapatrzonymi w smartfony po tym, jak kubański rząd zwiększył dostępność internetu. Władze wyspy zdecydowały o uruchomieniu w całym kraju 35 punktów dostępowych do bezprzewodowej sieci.
Obniżono również opłaty za korzystanie z internetu o połowę. Do tej pory z siecią można było łączyć się jedynie przez komputery stacjonarne w kontrolowanych przez państwo kafejkach internetowych oraz w hotelach.