Piotr Hancke, znany w sieci jako Łatwogang, ruszył w charytatywną trasę rowerową z Zakopanego do Gdańska. Celem jest zebranie brakujących pieniędzy na terapię genową dla 8-letniego Maksa Tockiego, który choruje na dystrofię mięśniową Duchenne’a. Do zebrania potrzeba około 12 mln zł. Zbiórkę można wesprzeć pod adresem: https://www.siepomaga.pl/maks-tocki
Łatwogang wystartował w piątek, 22 maja, po godz. 16 z Zakopanego. Cała trasa jest transmitowana na żywo w internecie. Streamer zapowiedział, że chce przejechać Polskę rowerem, by nagłośnić zbiórkę dla Maksa Tockiego i pomóc w zgromadzeniu pieniędzy na leczenie chłopca.
Już na starcie akcji zainteresowanie było ogromne. Według relacji mediów transmisję po kilkudziesięciu minutach oglądały dziesiątki tysięcy osób, a licznik zbiórki szybko przekroczył kolejne progi. Na początku wyprawy na koncie było ponad 400 tys. zł, później kwota zaczęła rosnąć w bardzo szybkim tempie.
Maks Tocki ma 8 lat i choruje na dystrofię mięśniową Duchenne’a. To ciężka choroba genetyczna prowadząca do stopniowego i nieodwracalnego zaniku mięśni. Szansą dla chłopca jest terapia genowa dostępna w Stanach Zjednoczonych.
Koszt leczenia, rehabilitacji i niezbędnego wsparcia jest ogromny. Według organizatorów zbiórki potrzeba około 15 mln zł. Od października 2025 roku udało się zgromadzić ponad 3 mln zł, dlatego do celu wciąż brakuje około 12 mln zł.
Łatwogang zapowiadał, że po poprzedniej wielkiej akcji charytatywnej zrobi sobie dłuższą przerwę medialną. Wrócił jednak szybciej, tłumacząc, że pojawił się pomysł, który może realnie pomóc dziecku.
„Wiem, że miałem zrobić jak najdłuższą przerwę medialną, ale po prostu wpadłem na pomysł, który uważam za dobry i wiem, że może pomóc komuś uratować życie, dlatego go realizuję jak najszybciej” — napisał.
Streamer zapowiedział także, że jeśli brakującą kwotę uda się zebrać przed dotarciem do Gdańska, po odpoczynku może ruszyć w drogę powrotną do Zakopanego.
Łatwogang stał się szeroko rozpoznawalny po kwietniowej akcji dla Fundacji Cancer Fighters. Przez dziewięć dni prowadził całodobową transmisję, podczas której zbierano pieniądze na pomoc osobom chorującym na nowotwory. Początkowy cel wynosił 500 tys. zł, a ostatecznie licznik zbiórki pokazał ponad 282 mln zł.
Teraz twórca ponownie wykorzystuje zasięg internetu, ale tym razem zamiast siedzieć przed kamerą, jedzie rowerem przez całą Polskę. Każdy kilometr ma przypominać o walce Maksa i czasie, który w przypadku choroby chłopca ma kluczowe znaczenie.
Zbiórkę dla Maksa Tockiego można wesprzeć tutaj: https://www.siepomaga.pl/maks-tocki
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze