Liderka francuskiej prawicy Marine Le Pen na niedzielnym wiecu w Paryżu ponownie skrytykowała wydany na nią wyrok sądowy, nazywając go "decyzją polityczną". Zapewniała o respekcie dla państwa prawa, mówiąc jednocześnie o "polowaniu na czarownice" i "odchyleniach" od demokracji.
Le Pen wystąpiła przez zwolennikami jej partii, Zjednoczenia Narodowego (RN), zgromadzonymi na placu Vauban nieopodal Pałacu Inwalidów. Plac nie był całkowicie zapełniony, ale szef RN Jordan Bardella zapewnił, że na wiec przyszło 10 tys. ludzi.