Ministerstwo Edukacji Narodowej planuje zdecydowane ograniczenia dotyczące używania telefonów podczas zajęć w szkołach podstawowych. Wyjątek stanowić będą sytuacje, gdy nauczyciel uzna urządzenie za pomoc dydaktyczną. Celem zmian jest walka z uzależnieniem dzieci od internetu oraz promowanie cyfrowej higieny wśród młodzieży.
Nowe przepisy mają objąć szkoły podstawowe i w praktyce doprowadzić do tego, że uczniowie nie będą korzystać z telefonów podczas zajęć. Resort przewiduje wyjątek: urządzenie będzie można włączyć wtedy, gdy nauczyciel uzna je za potrzebne w procesie dydaktycznym. Barbara Nowacka podkreśliła, że nie może się to przerodzić w codzienną rutynę.nbsp;
Szefowa MEN tłumaczy planowaną zmianę rosnącym problemem uzależnienia dzieci od internetu oraz potrzebą szybszego wprowadzenia zasad cyfrowej higieny do szkół. Podczas konferencji w Olsztynie mówiła też o pracach nad Krajową Strategią Młodzieżową, która ma powstać do końca jesieni i korzystać z wniosków zawartych w bdquo;Diagnozie Młodzieży 2026rdquo;. Zaznaczyła równiez, że część działań wymaga natychmiastowej reakcji i do tej grupy zalicza zakaz używania telefonów w podstawówkach.nbsp;
To kolejna odsłona zmian zapowiadanych od końca lutego. Wcześniej Barbara Nowacka mówiła, że ograniczenie powinno dotyczyć przede wszystkim w czasie lekcji, a szczegóły miały zostać przygotowane w ramach nowych regulacji dla szkół.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jestem, jak najbardziej za. Takie przepisy należało by wprowadzić niezwłocznie również na salach plenarnych naszego parlamentu. To tez jest miejsce pracy !
Jestem, jak najbardziej za. Takie przepisy należało by wprowadzić niezwłocznie również na salach plenarnych naszego parlamentu. To tez jest miejsce pracy !