Reklama

Nie ma auta, ale rozliczyła ponad 38 tys. zł kilometrówki. Burza wokół posłanki Lewicy

Rozliczenie kosztów przejazdów Anny Marii Żukowskiej wywołało polityczną dyskusję i falę komentarzy w sieci. Według doniesień medialnych posłanka Lewicy miała rozliczyć za 2025 rok ponad 38 tys. zł tzw. kilometrówki. Sprawa wzbudza kontrowersje, bo jej biuro poselskie znajduje się w Warszawie, w niewielkiej odległości od Sejmu, a sama posłanka — według publikacji — nie wykazała posiadania samochodu.

Ponad 38 tys. zł za przejazdy

Media informują, że Anna Maria Żukowska rozliczyła 38 181 zł i 95 gr kosztów przejazdów związanych z wykonywaniem mandatu poselskiego. Wyliczenia podawane w publikacjach wskazują, że taka kwota odpowiadałaby średnio około 90 kilometrom dziennie, licząc wszystkie dni roku, w tym weekendy i święta.

Posłanka reprezentuje warszawski okręg wyborczy. Jej biuro poselskie znajduje się w centrum stolicy, około 1,7 kilometra od kompleksu sejmowego przy ul. Wiejskiej.

Pytania o zasady rozliczeń

Sprawa stała się przedmiotem krytyki w mediach społecznościowych i komentarzy politycznych. Najwięcej pytań dotyczy tego, jakie przejazdy zostały ujęte w rozliczeniu oraz czy dotyczyły wyłącznie codziennych dojazdów w Warszawie, czy także innych aktywności wykonywanych w ramach mandatu parlamentarnego.

Reklama

Według serwisu Zero posłanka tłumaczyła, że parlamentarzysta reprezentuje cały naród, a nie tylko własny okręg, dlatego jego aktywność może obejmować wyjazdy w różne części kraju.

Kilometrówka dla posłów

Tzw. kilometrówka to zwrot kosztów używania prywatnego samochodu do celów związanych z wykonywaniem mandatu. Posłowie mogą rozliczać takie wydatki w ramach środków przeznaczonych na prowadzenie biura poselskiego, zgodnie z obowiązującymi zasadami Kancelarii Sejmu.

W tym przypadku kontrowersje wzbudziła nie sama możliwość rozliczania przejazdów, lecz wysokość kwoty, odległość biura od Sejmu oraz informacja, że posłanka nie posiada własnego samochodu.

Reklama

Sprawa wywołała reakcje

Publikacje dotyczące kilometrówki Anny Marii Żukowskiej szybko zostały podchwycone przez media i komentatorów. Posłanka jest przewodniczącą klubu parlamentarnego Lewicy i jedną z najbardziej rozpoznawalnych polityczek tego ugrupowania, dlatego sprawa nabrała szerszego wymiaru politycznego.

Na razie nie przedstawiono pełnego wykazu tras ani szczegółowego zestawienia przejazdów, które złożyły się na rozliczoną kwotę.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości