W wieku 73 lat zmarł brytyjski fotografik Martin Parr – podała w niedzielę stacja BBC, powołując się na oświadczenie wydane przez fundację jego imienia. Był on jednym z najbardziej znanych dokumentalistów życia codziennego Wielkiej Brytanii od lat 70. XX wieku.
W wieku 73 lat zmarł brytyjski fotografik Martin Parr – podała w niedzielę stacja BBC, powołując się na oświadczenie wydane przez fundację jego imienia. Był on jednym z najbardziej znanych dokumentalistów życia codziennego Wielkiej Brytanii od lat 70. XX wieku.
Obserwator Brytyjczyków
Parr zasłynął dzięki wielkoformatowym, kolorowym fotografiom, które z dużym humorem prezentują życie codzienne Brytyjczyków, poruszając przy tym tematy konsumpcjonizmu czy turystyki masowej. Do historii fotografii przeszedł dzięki ironicznemu i antropologicznie krytycznemu spojrzeniu na podziały społeczne dokumentując m.in. zabawę na wiejskich festynach, letni wypoczynek rodzin z klasy robotniczej czy zakupy klasy średniej.
Jego najważniejszym dziełem jest album fotograficzny z 1986 r. „The Last Resort: Photographs of New Brighton”, w którym uwieczniał wczasowiczów wypoczywających w nadmorskim kurorcie na półwyspie Wirral, leżącym blisko Liverpoolu. Publikacja ta doprowadziła do zmiany w brytyjskiej fotografii dokumentalnej - przejścia z surowego, czarno-białego stylu do bardziej odważnego i kolorowego.
- Musisz być nieustraszony, jeśli chcesz być fotografikiem. (…) Nie ma tutaj czasu na onieśmielenie – mówił Parr o swojej pracy.
Od 1994 r. był on członkiem agencji Magnum, a w latach 2014-2017 pełnił funkcję jej prezesa. W 2014 r. założył Fundację Martina Parra, która przechowuje zdjęcia jego autorstwa, a także kolekcje brytyjskich i irlandzkich fotografików.
Parr gościł w Polsce w 2017 r. podczas festiwalu książek fotograficznych XPRINT w Poznaniu. W tym roku miał się spotkać z miłośnikami fotografii na trzeciej edycji Festiwalu Fotoforma w Warszawie, lecz z przyczyn zdrowotnych odwołał wizytę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze