Reklama

Od soboty zmieniają się maksymalne ceny paliw w Polsce

Najnowsza decyzja ministra energii oznacza obniżkę limitów dla obu rodzajów benzyny i jednocześnie niewielki wzrost ceny maksymalnej oleju napędowego. To ważna informacja dla kierowców planujących tankowanie przed weekendem, bo nowe stawki będą obowiązywać przez trzy dni, aż do poniedziałku włącznie.

Benzyna taniej, diesel nieco drożej

Zgodnie z nową decyzją od soboty do poniedziałku litr benzyny 95 ma kosztować maksymalnie 6,14 zł, benzyny 98 – 6,73 zł, a oleju napędowego – 7,68 zł. W praktyce oznacza to, że wobec piątkowych stawek limit dla benzyny 95 spada o 3 grosze, dla benzyny 98 o 4 grosze, natomiast diesel drożeje o 2 grosze za litr. 

Decyzja obejmuje okres weekendowy

Resort energii publikuje obwieszczenia dotyczące maksymalnych cen paliw w dni robocze, ale przed dniami wolnymi mechanizm działa inaczej. Stawka ogłoszona przed weekendem lub świętami obowiązuje nie tylko następnego dnia, lecz aż do najbliższego dnia roboczego włącznie. W tym przypadku oznacza to trzydniowy okres obowiązywania nowych limitów cenowych. 

Reklama

To kolejne przesunięcie od początku systemu

RMF24 przypomina, że już pierwszego dnia obowiązywania systemu maksymalnych cen litr benzyny 95 kosztował maksymalnie 6,16 zł, benzyny 98 – 6,76 zł, a oleju napędowego – 7,60 zł. Dzisiejsza decyzja pokazuje więc, że od tamtego momentu ceny benzyn lekko się obniżyły, podczas gdy w przypadku diesla widać stopniowy ruch w górę. To może mieć znaczenie zwłaszcza dla firm transportowych i kierowców pokonujących długie trasy. 

Za złamanie limitu grozi wysoka kara

Nowe stawki nie mają wyłącznie charakteru orientacyjnego. Sprzedaż paliwa powyżej ceny maksymalnej jest zagrożona karą do 1 mln zł, a kontrole w tym zakresie prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa. To pokazuje, że rząd utrzymuje twardy model egzekwowania limitów i nie traktuje ich jako luźnej rekomendacji dla rynku. 

Reklama

Cena wynika z ustawowej formuły

Maksymalna cena paliwa nie jest ustalana uznaniowo. Zgodnie z obowiązującymi przepisami bierze się pod uwagę średnią cenę hurtową paliw na rynku krajowym, a następnie dolicza akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową w wysokości 30 groszy na litr oraz podatek VAT. To właśnie ta formuła decyduje o tym, czy kolejne publikowane przez ministerstwo limity idą w dół, czy w górę. 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama