Po Nowym Roku uczniowie wrócą na lekcje polskiego z zupełnie nową listą zasad: od 1 stycznia 2026 r. zaczynają obowiązywać zmienione reguły ortografii, które dotykają m.in. pisowni „nie”, użycia wielkich liter oraz łącznej i rozdzielnej pisowni popularnych członów typu „pół-” czy „super-”. Nauczyciele już szykują „okres przejściowy”, a Centralna Komisja Egzaminacyjna zapowiada, że na egzaminach przez kilka lat uznawane będą równolegle stare i nowe zapisy.
Najbardziej odczuwalne mają być nowe zasady dotyczące tego, co dotąd budziło spory w klasie i na sprawdzianach. Od 2026 r. „nie” z przymiotnikami i przysłówkami ma być zapisywane łącznie także w stopniu wyższym i najwyższym, więc w szkolnych zeszytach mają pojawić się formy w rodzaju „nienajlepszy” czy „nienajmilszy”. Z kolei nazwy mieszkańców miast, dzielnic, osiedli i wsi mają być pisane wielką literą, stąd przykłady typu „Warszawianin” czy „Mokotowianin”.
Zmiany obejmują też wielkie litery w nazwach własnych: wielką literą mają być zapisywane wszystkie człony nazw orderów, medali, odznaczeń, nagród i tytułów honorowych, dlatego jako poprawny wskazywany jest zapis „Nagroda Nobla”.
Poloniści podkreślają, że dla uczniów to zderzenie z nowym systemem po wielu latach utrwalania poprzednich reguł. W szkołach ma pojawić się podejście „okresu przejściowego”: błędy wynikające ze starej pisowni mają być zaznaczane, ale w pierwszych miesiącach niekoniecznie liczone do oceny. Padają deklaracje, że zamiast „karać” stopniem, nauczyciele będą dopisywać informację, jaka reguła obowiązuje teraz, i stopniowo wdrażać zmiany na lekcjach.
Najważniejsza wiadomość dla uczniów roczników „na styku” brzmi: na egzaminach nie ma być nagłej rewolucji. CKE zapowiedziała, że w latach 2026–2030 w ocenie poprawności ortograficznej akceptowane będą zarówno dotychczasowe, jak i nowe zasady zapisu. Dopiero od 2031 r. nowe reguły mają stać się jedynymi obowiązującymi na egzaminie ósmoklasisty i maturze.
W szkołach podstawowych temat podręczników wraca jak bumerang, bo polecenia i ćwiczenia ortograficzne w książkach mogą nie nadążyć za nowymi regułami. Wskazywane jest, że wydawcy mają możliwość uwzględniania zmian w dopuszczonych już podręcznikach, a łatwiej będzie to zrobić w wersjach cyfrowych. Jednocześnie przypomina się, że w klasach 1–8 podręczniki są finansowane z budżetu państwa i zwykle wymieniane w cyklach kilkuletnich, co sprawia, że w praktyce przez pewien czas w szkołach mogą funkcjonować równolegle materiały „sprzed reformy” i nowe zasady omawiane na lekcji.
Równolegle zapowiedziano przygotowanie nowego słownika ortograficznego obejmującego szeroki zestaw haseł, w tym tych, których pisownia zmienia się od 2026 r., z planem udostępnienia go także w wersji elektronicznej.
Nowe reguły sięgają również łącznej i rozdzielnej pisowni. Wprowadzono m.in. łączną pisownię członu „pół-” w wyrażeniach typu „półzabawa” czy „półżartem”, a przy połączeniach odnoszonych do jednej osoby – zapis z łącznikiem w rodzaju „pół-Polka”. Pojawia się też rozdzielna pisownia cząstek „-bym”, „-byś”, „-by” ze spójnikami, stąd konstrukcje typu „czy by”. Dodatkowo dopuszczono wariantowość w zapisie popularnych przedrostków i członów, takich jak „super”, „mini” czy „ekstra”, które mogą występować zarówno łącznie, jak i rozdzielnie – zależnie od kontekstu i sensu.
Założenie zmian jest proste: ograniczyć liczbę wyjątków i przepisów wymagających skomplikowanej analizy znaczenia, ujednolicić zapis grup wyrazów i w efekcie zmniejszyć liczbę błędów. W szkołach oznacza to jednak miesiące „tłumaczenia nowego świata” – od zeszytów, przez dyktanda, po wypracowania – zanim nowe zasady staną się dla uczniów tak naturalne, jak stare.
red.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze