Ponad 251 mln zł zebranych podczas charytatywnego streamu Łatwoganga ma trafić na pomoc osobom chorującym na nowotwory. Fundacja Cancer Fighters zapowiedziała, że pieniądze zostaną przeznaczone na pilne potrzeby podopiecznych, wsparcie klinik oraz działania prowadzone w pełnej transparentności.
Charytatywna zbiórka prowadzona przez Łatwoganga zakończyła się wynikiem przekraczającym 251 mln zł. Pieniądze mają trafić do Fundacji Cancer Fighters, która jeszcze przed ostatecznym zakończeniem akcji opublikowała oświadczenie dotyczące planu wykorzystania środków. Zbiórka zakończyła się w niedzielę o godz. 21:37.
Fundacja podkreśliła, że tak duża kwota nie może być traktowana wyłącznie jako sukces internetowej akcji. W oświadczeniu zaznaczono, że to również zobowiązanie wobec darczyńców i osób, które wzięły udział w wydarzeniu.
„Ta kwota to nie tylko wielka szansa na pomoc, ale też ogromna odpowiedzialność” — przekazano w komunikacie fundacji.
Fundacja zapowiedziała, że plan działania będzie oparty na trzech filarach: pilnej pomocy dla podopiecznych, wsparciu systemowym dla klinik oraz pełnej transparentności wydatkowania środków. Od poniedziałku ma rozpocząć się analiza najpilniejszych zbiórek osób objętych pomocą Cancer Fighters.
Chodzi przede wszystkim o pacjentów, którzy potrzebują środków na leczenie, rehabilitację, leki, transport do klinik, konsultacje specjalistyczne oraz codzienne funkcjonowanie w czasie choroby. Fundacja zapowiada, że pieniądze mają jak najszybciej trafić tam, gdzie są obecnie najbardziej potrzebne.
Osobnym obszarem wsparcia mają być osoby, które z powodu choroby nowotworowej potrzebują protez, specjalistycznego sprzętu lub rozwiązań pomagających wrócić do samodzielności. Jak wskazano, konsekwencje choroby często pozostają z pacjentami na lata, dlatego pomoc nie ma ograniczać się wyłącznie do samego procesu leczenia.
Cancer Fighters prowadzi także rozmowy z klinikami w kraju. Fundacja informuje, że jest już w kontakcie z kilkoma ośrodkami i analizuje, które potrzeby są najpilniejsze oraz gdzie wsparcie może przynieść największy efekt.
Pomoc może objąć zakup sprzętu, doposażenie oddziałów, poprawę warunków leczenia, wsparcie programów medycznych albo większe projekty infrastrukturalne. Decyzje dotyczące najważniejszych wydatków mają być poprzedzone analizą potrzeb i konsultacjami ze specjalistami.
Fundacja zapowiedziała również utworzenie specjalnego serwisu internetowego, który ma pełnić funkcję publicznego centrum informacji o wykorzystaniu pieniędzy zebranych podczas akcji. Strona ma powstać w ciągu kilku dni.
Nie ma to być jednorazowe podsumowanie, ale regularnie aktualizowany raport pokazujący, na co przeznaczono środki i jakie efekty przyniosła pomoc. Fundacja zapowiada publikowanie konkretnych przypadków wsparcia, informacji o zamkniętych zbiórkach, zakupach sprzętu dla klinik, pomocy dla rodzin oraz etapach większych projektów medycznych lub infrastrukturalnych.
„Będziemy pomagać, ale będziemy też pokazywać, jak pomagamy. Będziemy podejmować decyzje, ale będziemy też tłumaczyć, dlaczego je podjęliśmy” — zadeklarowała fundacja.
Reklama
Przy fundacji ma działać specjalna rada, która będzie wspierała proces podejmowania najważniejszych decyzji dotyczących wykorzystania środków. W jej skład mają wejść przedstawiciele fundacji, osoby zaangażowane w akcję oraz niezależni eksperci związani z onkologią, leczeniem dzieci, rehabilitacją, wsparciem pacjentów i zarządzaniem projektami pomocowymi.
Zaproszenie do udziału przyjęli między innymi Paweł Zawadzki, zastępca dyrektora do spraw rozwoju Dolnośląskiego Centrum Onkologii, oraz prof. Krzysztof Kałwak, onkolog dziecięcy związany z Przylądkiem Nadziei. Fundacja podkreśla, że rada nie ma być elementem wizerunkowym, lecz narzędziem odpowiedzialnego zarządzania tak dużymi środkami.
Cancer Fighters zapowiada, że dzięki rekordowej zbiórce będzie mogła pomagać szerzej niż dotychczas — nie tylko obecnym podopiecznym, ale także kolejnym pacjentom, rodzinom i placówkom mierzącym się z chorobą nowotworową.
„To nie koniec. To początek. Działamy dalej” — przekazano w oświadczeniu.
Fundacja podkreśla, że zebrane pieniądze mają skracać drogę do leczenia, zapewniać dostęp do terapii, poprawiać warunki w klinikach, wspierać rodziny i pomagać pacjentom w powrocie do codzienności.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze