Reklama

Papież uklęknie przed księżmi. Ten gest porusza świat

Obchody Wielkiego Czwartku. Papież kultywuje biblijny obrzęd

Jednym z najbardziej poruszających momentów będzie obrzęd umywania nóg, znany jako mandatum. Papież uklęknie przed dwunastoma kapłanami – w większości młodymi, wyświęconymi zaledwie rok temu – by powtórzyć gest Jezusa z Wieczernika. Dwunastą osobą będzie duchowny związany z formacją seminaryjną, co dodatkowo podkreśla wymiar ciągłości i odpowiedzialności za przyszłość Kościoła.

To gest prosty, a jednocześnie radykalny: władza rozumiana jako służba. Właśnie w tym napięciu – między autorytetem a pokorą – rozgrywa się sens Wielkiego Czwartku.

Reklama

Msza Krzyżma Świętego. Papież mówił o „potęgach rozdzierających świat”

Poranne uroczystości w Bazylika św. Piotra wyznaczyły ton całemu dniu. Podczas Mszy Krzyżma papież Leon XIV nie unikał mocnych słów. W homilii podkreślił, że żadna forma dobra – ani w Kościele, ani w życiu społecznym czy politycznym – nie może wyrastać z nadużycia władzy.

Zwrócił uwagę, że misja Kościoła nie polega na zdobywaniu czy odzyskiwaniu wpływów. – Nawet tam, gdzie sekularyzacja wydaje się najgłębsza, nie chodzi o żadną „konkwistę” – zaznaczył. Zamiast tego wskazał na potrzebę dialogu, szacunku i bezinteresownej służby.

Reklama

W jego słowach pobrzmiewała świadomość świata naznaczonego konfliktami. Papież mówił o „potęgach rozdzierających rzeczywistość” i przypomniał, że odpowiedzią chrześcijaństwa nie jest siła, lecz krzyż – znak, który demaskuje przemoc i podważa jej pozorną „legalność”.

To przesłanie wybrzmiało szczególnie mocno w kontekście współczesnych napięć. – W tej mrocznej godzinie dziejów – mówił – chrześcijanie są posłani, by wnosić zapach życia tam, gdzie unosi się woń śmierci.


Wielki Czwartek rozpoczyna Triduum Paschalne

Wieczorna liturgia otwiera Triduum Paschalne – trzy dni, które stanowią serce chrześcijańskiej wiary. Ich korzenie sięgają pierwszych wieków, kiedy to w Jerozolima wierni gromadzili się na nocnych czuwaniach, odczytując opisy Ostatniej Wieczerzy i towarzysząc symbolicznie Jezusowi w ostatnich godzinach przed męką.

Reklama

Centralnym momentem Wielkiego Czwartku pozostaje ustanowienie Eucharystii. Ewangeliczne słowa: „To jest Ciało moje… To jest Krew moja” nie są jedynie wspomnieniem – stanowią fundament liturgii, która od wieków powraca do tej samej tajemnicy.

W tle tych wydarzeń obecna jest także starsza tradycja – żydowska Pascha, opisana w Księga Wyjścia. To ona nadaje sens chrześcijańskiemu rozumieniu wyzwolenia: już nie z niewoli Egiptu, lecz z niewoli grzechu.

Liturgia Wielkiego Czwartku ma swoją własną dramaturgię. Po uroczystym „Gloria” milkną dzwony – ich miejsce zajmują surowe kołatki. Na zakończenie mszy ołtarz zostaje obnażony, a Najświętszy Sakrament przeniesiony do miejsca przechowania, zwanego tradycyjnie ciemnicą. Kościół wchodzi w czas ciszy, oczekiwania i skupienia.

Reklama

To właśnie wtedy zaczyna się opowieść, która prowadzi przez mrok Wielkiego Piątku aż do światła Zmartwychwstania.

Źródło: wydarzenia.interia.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama