Reklama

Perturbacje TV Republiki

Prezes TV Republika Tomasz Sakiewicz w specjalnym wystąpieniu na antenie stacji odniósł się zarówno do prawomocnego wyroku wobec jednego z dziennikarzy, jak i do decyzji sądu I instancji o odebraniu nadawcy koncesji na emisję naziemną. Jak podkreślił, sytuacja jest poważna i wymaga dalszych konsultacji prawnych.

Oto bardziej opisowa, narracyjna i rozbudowana wersja tekstu – z zachowaniem neutralnego, informacyjnego tonu:


„Odbyłem naradę z prawnikami”. Prezes TV Republika zabrał głos w sprawie wyroku i koncesji

Prezes TV Republika Tomasz Sakiewicz w specjalnym wystąpieniu na antenie stacji odniósł się zarówno do prawomocnego wyroku wobec jednego z dziennikarzy, jak i do decyzji sądu I instancji o odebraniu nadawcy koncesji na emisję naziemną. Jak podkreślił, sytuacja jest poważna i wymaga dalszych konsultacji prawnych.

– Odbyłem naradę z prawnikami – poinformował, zapowiadając analizę dalszych kroków.

Reklama

Prawomocny wyrok w sprawie Tomasza Duklanowskiego

W poniedziałek Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał w mocy wyrok I instancji w sprawie z prywatnego aktu oskarżenia wniesionego przez byłego marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego przeciwko dziennikarzowi Tomaszowi Duklanowskiemu. Postępowanie dotyczyło publikacji odnoszących się do tzw. afery kopertowej.

Zgodnie z prawomocnym wyrokiem dziennikarz został skazany na grzywnę w wysokości 300 stawek dziennych po 40 zł każda, co daje łącznie 12 tys. zł. Dodatkowo ma zapłacić 8 tys. zł nawiązki oraz pokryć znaczną część kosztów sądowych.

Reklama

Tomasz Sakiewicz przekazał, że sprawa była przedmiotem szczegółowych konsultacji z prawnikami stacji. W swoim wystąpieniu wyraził przekonanie, że wyrok budzi poważne wątpliwości. Wskazywał na rozbieżności w ocenie materiału dowodowego przez sąd oraz podnosił kwestię przedawnienia części zarzutów.

– Obie sprawy – zarówno Tomka Duklanowskiego, jak i moja – są, w naszej ocenie, przedawnione. Sądy próbują stosować interpretację rozszerzającą przepisów – mówił.

Prezes TV Republika zwrócił uwagę, że w przypadku dziennikarza zastosowano konstrukcję tzw. czynu ciągłego, co – jego zdaniem – pozwoliło objąć jednym postępowaniem także czyny, które w innym przypadku mogłyby ulec przedawnieniu.

Reklama

Wzmocnione środki bezpieczeństwa

W trakcie wystąpienia Sakiewicz poinformował również o rozszerzeniu ochrony jednego z dziennikarzy stacji, Piotra Nisztora. Jak zaznaczył, decyzja ta zapadła po analizie sytuacji i konsultacjach z osobami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo.

– Musieliśmy poszerzyć ochronę również na jego rodzinę, ponieważ – jak przekazał – bliscy dziennikarza czują się zagrożeni w związku z ostatnimi wydarzeniami – powiedział.

Nie ujawniono szczegółów dotyczących charakteru zagrożeń.


Spór o koncesję na nadawanie naziemne

Istotną część wystąpienia prezes poświęcił sprawie koncesji na nadawanie naziemne. Sąd I instancji zdecydował o jej odebraniu, jednak wyrok nie jest prawomocny i oczekuje na rozstrzygnięcie w II instancji.

Reklama

Sakiewicz ocenił decyzję jako bezprecedensową i podkreślił, że stacja nie zgadza się z argumentacją sądu. W jego ocenie rozstrzygnięcie oparto na materiałach dostarczonych przez konkurencyjną stację TVN, a w uzasadnieniu miały pojawić się stwierdzenia dotyczące konieczności uzyskania zgody służb specjalnych na nadawanie.

– Ta decyzja jest nieprawomocna, ale mimo to domaga się od nas zapłaty opłaty koncesyjnej za cały rok – zaznaczył.

Prezes wskazał również, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie przedstawiła mechanizmu ewentualnego zwrotu środków w przypadku korzystnego dla nadawcy rozstrzygnięcia w II instancji.

Reklama

Co dalej z nadawaniem?

Sakiewicz zapewnił, że nawet w przypadku utraty koncesji naziemnej TV Republika nie przestanie nadawać. Program będzie dostępny drogą satelitarną, w sieciach kablowych oraz w internecie. Utrata emisji naziemnej oznaczałaby jednak ograniczenie zasięgu i utrudnienia dla części odbiorców.

Podkreślił, że wejście na multipleks naziemny zwiększyło możliwości nadawcze stacji o około jedną czwartą, co przełożyło się na dostęp do nowych widzów.

Na zakończenie zwrócił się bezpośrednio do odbiorców:

– To jest Państwa decyzja. My spróbujemy zapłacić jeszcze jedną ratę, aby dać czas do namysłu Krajowej Radzie. Nie nakłaniam ani nie zniechęcam – powiedział.

Reklama

Sprawa zarówno wyroku wobec dziennikarza, jak i koncesji dla stacji pozostaje otwarta. Ostateczne rozstrzygnięcia zapadną w kolejnych etapach postępowań sądowych.

 

 

Źródło: niezależna.pl

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama