Początek maja w Polsce może przynieść wyraźnie cieplejszą aurę, niż jeszcze niedawno wskazywały wcześniejsze prognozy. Najnowsze publikacje meteorologiczne sugerują, że podczas majówki temperatura w części kraju może wzrosnąć do około 20–24 stopni Celsjusza, a lokalnie warunki mogą okazać się korzystniejsze niż w popularnych śródziemnomorskich kierunkach, w tym na Sycylii. Trzeba jednak podkreślić, że nadal mowa o prognozach długoterminowych, które mogą się jeszcze zmieniać.
Najnowsze wyliczenia europejskiego modelu ECMWF wskazują na „pogodowy zwrot” na majówkę i scenariusz, w którym Polska znajdzie się pod wpływem znacznie cieplejszych mas powietrza. Według tych prognoz w wielu regionach kraju temperatura może osiągnąć lub przekroczyć 20 stopni, co oznaczałoby zdecydowanie bardziej wiosenną aurę niż w poprzednich wyliczeniach.
Porównanie do Sycylii nie pojawia się przypadkowo. Długoterminowe serwisy pogodowe dla Palermo pokazują, że początek maja na tej wyspie zwykle oznacza temperatury w okolicach 20–23 stopni Celsjusza, choć zdarzają się też dni cieplejsze. Jeśli więc w Polsce na przełomie kwietnia i maja termometry rzeczywiście pokażą 22–24 stopnie, w niektórych momentach i miejscach może być podobnie lub nawet cieplej niż na Sycylii. To jednak porównanie oparte na prognozach orientacyjnych, a nie na ostatecznych pomiarach.
Jednocześnie inne publikacje, powołujące się na długoterminowe wyliczenia IMGW, podchodzą do prognoz bardziej ostrożnie. Polsat News informował kilka dni temu, że upałów nie należy się spodziewać, a w części kraju potrzebne mogą być parasole. W szczególnie trudniejszej sytuacji pogodowej mogą znaleźć się rejony nadmorskie i górskie, gdzie prognozowane warunki wypadają mniej optymistycznie niż dla centrum i południa kraju.
W ocenie takich prognoz kluczowe jest to, że mowa o modelach wyprzedzających, a nie o prognozie krótkoterminowej. ECMWF przypomina, że prognozy sub-sezonowe i sezonowe pokazują raczej ogólną tendencję pogodową i odchylenie od normy, a nie precyzyjny przebieg temperatury czy opadów w konkretnym dniu i miejscu. Oznacza to, że cieplejszy trend na majówkę jest dziś realnym scenariuszem, ale szczegóły dotyczące temperatur, zachmurzenia i opadów będą doprecyzowywane bliżej początku maja.
Tegoroczny układ kalendarza sprawia, że majówka nie daje tak dużych możliwości długiego wypoczynku jak w niektórych poprzednich latach. Tym większe znaczenie ma pogoda, bo to ona może zdecydować o wyjazdach i planach na początek maja. Na dziś najbardziej prawdopodobny obraz to cieplejszy niż zwykle początek miesiąca w części Polski, ale bez gwarancji stabilnej, letniej aury w całym kraju.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze