Coraz więcej Polaków sprzeciwia się unijnej polityce klimatycznej. Liczba podpisów pod petycjami w sprawie wycofania systemu ETS2 oraz dyrektywy dotyczącej charakterystyki energetycznej budynków przekroczyła już 96 tysięcy. Organizatorzy akcji podkreślają, że to jeden z największych obywatelskich protestów przeciwko rozwiązaniom klimatycznym forsowanym przez instytucje Unii Europejskiej.
Według inicjatorów kampanii nowe regulacje mogą doprowadzić do znaczącego wzrostu kosztów życia. Szczególne kontrowersje budzi system ETS2, który od 2027 roku ma objąć opłatami emisyjnymi paliwa transportowe oraz paliwa wykorzystywane do ogrzewania budynków. Krytycy rozwiązania ostrzegają, że przełoży się to na wyższe ceny paliwa, energii oraz ogrzewania dla milionów gospodarstw domowych.
Drugim punktem sporu jest dyrektywa budynkowa EPBD. Przeciwnicy nowych przepisów twierdzą, że mogą one wymusić kosztowne modernizacje energetyczne domów i mieszkań, generując dla właścicieli nieruchomości wydatki liczone nawet w dziesiątkach tysięcy złotych. Zwolennicy petycji argumentują, że tempo i skala proponowanych zmian nie uwzględniają realnych możliwości finansowych wielu rodzin.
Organizatorzy akcji zapowiadają, że po zebraniu podpisów dokumenty zostaną oficjalnie przekazane do Parlamentu Europejskiego. Ich celem jest zwrócenie uwagi unijnych instytucji na rosnący społeczny sprzeciw wobec części założeń pakietu klimatycznego „Fit for 55” oraz rozpoczęcie szerszej debaty na temat kosztów transformacji energetycznej.
Do osiągnięcia symbolicznej granicy 100 tysięcy podpisów brakuje już niewiele. Inicjatorzy kampanii apelują o dalszą mobilizację i aktywne włączenie się w akcję, przekonując, że każdy podpis może wzmocnić głos obywateli w dyskusji o przyszłości polityki energetycznej i klimatycznej w Europie.
Najbliższe dni pokażą, czy uda się przekroczyć psychologiczną barierę 100 tysięcy podpisów i uczynić z tej inicjatywy jeden z najgłośniejszych obywatelskich protestów przeciwko obecnym regulacjom klimatycznym Unii Europejskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
wielbiciele brukselskiego eurokołchozu pewnie są zachwyceni z nowego haraczu jaki nakłada ta banda pasożytów
wielbiciele brukselskiego eurokołchozu pewnie są zachwyceni z nowego haraczu jaki nakłada ta banda pasożytów