Ustawa wdrażająca unijny program SAFE wciąż oczekuje na podpis prezydenta Karola Nawrockiego, a w tle pojawia się propozycja krajowego „SAFE 0 proc.” finansowanego przez NBP. Prezydent podkreśla, że ma konstytucyjnie określony czas na decyzję i nie ulegnie presji politycznej.
W środę w Warszawie prezydent Karol Nawrocki wraz z prezesem Narodowego Banku Polskiego Adamem Glapińskim przedstawili propozycję krajowego programu „SAFE 0 proc.”, który miałby funkcjonować równolegle do unijnego programu SAFE. W odróżnieniu od europejskiej inicjatywy, polski program byłby finansowany ze środków NBP i miałby ułatwiać polskim firmom zbrojeniowym dostęp do niskooprocentowanych pożyczek.
– Dlaczego tak nerwowo czeka się na moją decyzję w sprawie europejskiego SAFE? – pytał prezydent Nawrocki podczas konferencji prasowej z prezydentem Rumunii Nicu?orem Danem. Podkreślił, że posiada konstytucyjny czas na podpisanie lub odmowę podpisu ustawy i nikt nie będzie wywierał na niego presji.
Ustawa dotycząca europejskiego SAFE, z której Polska jest największym beneficjentem, umożliwia pozyskanie około 43,7 mld euro, czyli prawie 200 mld zł. Zgodnie z zapowiedziami rządu, 89 proc. środków ma trafić do polskich przedsiębiorstw zbrojeniowych, aby wzmocnić bezpieczeństwo kraju.
Prezydent zaznaczył, że jego propozycja „SAFE 0 proc.” nie jest alternatywą dla unijnego programu, lecz ma go uzupełniać. W najbliższym czasie planuje spotkania z premierem Donaldem Tuskiem, wicepremierem, ministrem obrony Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem oraz prezesem NBP Adamem Glapińskim, aby omówić szczegóły krajowej inicjatywy.
– To nie jest decyzja podejmowana w pośpiechu – mówił Nawrocki. – Chcemy dokładnie przeanalizować możliwości sfinansowania wzmocnienia bezpieczeństwa Polski bez nadmiernego uzależniania się od warunkowych pożyczek unijnych.
Eksperci wskazują, że połączenie europejskiego SAFE z krajowym programem mogłoby znacząco zwiększyć tempo inwestycji w sektorze zbrojeniowym i zapewnić Polsce większą niezależność finansową w strategicznych projektach obronnych. Jednocześnie decyzja prezydenta jest uważnie obserwowana przez rynki finansowe oraz polityków w kraju i za granicą, ponieważ zakres wykorzystania środków SAFE będzie miał istotny wpływ na bezpieczeństwo i rozwój krajowego przemysłu obronnego.
Decyzja Karola Nawrockiego zapadnie najpóźniej do 20 marca, a w tle trwają gorące dyskusje polityczne i analizy eksperckie. W kolejnych tygodniach okaże się, czy Polska zdecyduje się na równoległe finansowanie krajowe czy w pełni skupi się na środkach unijnych. Program SAFE pozostaje więc jednym z kluczowych tematów w debacie o bezpieczeństwie państwa i strategicznych inwestycjach obronnych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze