W samo południe przed Sejmem RP rozbrzmiały hasła sprzeciwu. Setki pracowników sektora energetycznego – od hutników, przez górników, po pracowników koksowni – przybyły do Warszawy, by zamanifestować swoje niezadowolenie z rosnących kosztów energii i restrykcyjnej polityki klimatycznej Unii Europejskiej.
W czwartek, punktualnie w południe, przed gmachem Sejmu zgromadzili się przedstawiciele branży przemysłowej i energetycznej. Demonstracja, zorganizowana z inicjatywy związków zawodowych, skupiła pracowników hut, kopalń i koksowni, którzy – jak sami podkreślali – przyjechali walczyć o przyszłość swoich zawodów i miejsc pracy.