Premier Donald Tusk zapowiedział w piątek, że rząd uruchomi program Polska Zbrojna, mimo weta prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy wdrażającej unijny mechanizm SAFE. – Będzie trudniej, będzie wolniej, ale pieniądze trafią do polskich firm zbrojeniowych – zapewnił szef rządu.
W piątek premier Donald Tusk zwołał nadzwyczajne posiedzenie rządu, aby przyjąć uchwałę umożliwiającą realizację programu Polska Zbrojna po zapowiedzi przez prezydenta Karola Nawrockiego weta do ustawy wdrażającej unijny mechanizm SAFE. Ustawa miała umożliwić powstanie funduszu w Banku Gospodarstwa Krajowego, który obsługiwałby środki z unijnych pożyczek przeznaczonych na szybkie zwiększenie obronności Polski.
Premier przyznał, że scenariusz po wecie prezydenta będzie trudniejszy i wymagać będzie więcej wysiłku. – Będzie czasami wolniej, będziemy musieli polegać na własnej sile i determinacji, ale program Polska Zbrojna zostanie zrealizowany – zadeklarował Tusk.
Szef rządu podkreślił, że Polska była głównym inicjatorem unijnego mechanizmu SAFE, zmuszając instytucje europejskie do przygotowania projektu finansowania, który miał wesprzeć polskie firmy zbrojeniowe. – Historia oceni decyzję prezydenta i to bardzo szybko, w sposób dramatycznie zły dla niego – powiedział Tusk. Premier zasugerował, że zawetowanie ustawy może być postrzegane przez opinię publiczną jako działanie lobbystów lub brak zdrowego rozsądku, a jego zdaniem zrozumienie dla weta można było znaleźć jedynie w rosyjskich mediach.
Rząd złożył wniosek o 43,7 mld euro (około 200 mld zł) z unijnego programu SAFE. Według deklaracji rządu 89 proc. tych środków miało trafić do polskich firm zbrojeniowych, w tym m.in. Wojskowych Zakładów Lotniczych w Bydgoszczy, Zakładów Chemicznych Nitro-Chem, spółki Jelcz czy Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego PZL-Kalisz.
Premier odniósł się również do prezydenckiej propozycji „polskiego SAFE 0 proc.”, czyli powołania Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych finansowanego z zysku NBP. – To niebezpieczna hucpa wymyślona po to, by mieć alibi dla weta. Nie ma tam rzetelnych danych ani realnego planu finansowania – ocenił Tusk.
Szef rządu krytykował prezydenta i prezesa NBP Adama Glapińskiego za sposób prezentowania koncepcji alternatywnej. Wskazywał, że założenia o rzekomych nadwyżkach NBP i możliwych zyskach były „szokujące i nierealne”, a decyzja o ich wykorzystaniu miała opierać się na arbitralnej deklaracji.
Pomimo trudności, Tusk zapewnił, że rząd nie zamierza rezygnować z programu. – Od dziś przystępujemy do pracy, aby wbrew temu wetu i ponuremu lobbingowi wykorzystać szansę, jaką daje instrument SAFE. Polska Zbrojna to bezprecedensowa rewolucja – zaznaczył premier.
Rząd podkreśla, że choć weto prezydenta utrudnia realizację programu, nie uniemożliwia skorzystania z unijnych środków. Trudniej będzie natomiast dofinansować służby, takie jak Straż Graniczna, Policja czy SOP.
Prezydent Nawrocki tłumaczył swoją decyzję tym, że SAFE to dług zaciągany na 45 lat, którego koszt odsetek może sięgnąć nawet 180 mld zł, przy jednoczesnym ryzyku wstrzymania finansowania przez Brukselę w ramach zasady warunkowości.
Premier Tusk zapewnił, że rząd zrobi wszystko, aby wzmocnić bezpieczeństwo Polski i rozwój krajowego przemysłu zbrojeniowego, niezależnie od prezydenckiego weta. – Zbudujemy pełną suwerenność w bezpieczeństwie, Polskę Zbrojną – podkreślił.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze