Reklama

Prezydent Niemiec musi tłumaczyć się ze swojej politycznej przeszłości

23/01/2012 13:12

Prezydent Niemiec znowu musi tłumaczyć się ze swojej politycznej przeszłości. Opozycja w parlamencie Dolnej Saksonii oskarżyła Christiana Wulffa o oszustwa w czasach gdy ten stał na czele lokalnego rządu.

To nowy wątek w aferze wokół niemieckiego prezydenta. Tym razem chodzi o organizację spotkania dla wpływowych polityków, biznesmenów i celebrytów, które odbyło się w 2007 roku w Hanowerze.

Dwa lata temu Christian Wulff zapewniał w parlamencie Dolnej Saksonii, że podatnicy nie zapłacili za imprezę ani jednego euro. Opozycja dotarła jednak do dokumentów świadczących, że było inaczej. Sprawa ma trafić do sądu. Sam

Christian Wulff twierdzi, że nic nie wiedział o finansowaniu spotkania ze środków publicznych. Niemiecki prezydent od kilku tygodni znajduje się w ogniu krytyki. Pod koniec grudnia media ujawniły jego bliskie związki z wpływowymi biznesmenami, niejasne umowy kredytowe, a także próby wpływania na media. Mimo co raz to nowych zarzutów i coraz większej presji, Christian Wulff nie zamierza jednak rezygnować ze stanowiska.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/W.Szymański/kawo
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama