Działacze związani z Konfederacją informują o niepokojących zdarzeniach na granicy polsko-niemieckiej. Sprawa dotyczy relacji o przewożeniu cudzoziemców z Niemiec do Polski.
Były poseł Konfederacji, Krystian Kamiński, powołał się na informacje przekazane przez działacza Ruchu Narodowego, Przemysława Szymaniaka. Z jego relacji wynika, że niemieckie służby miały przywozić migrantów w rejon granicy, a następnie – po kontakcie z polską Strażą Graniczną – osoby te były wpuszczane na terytorium Polski.
„Niemieckie służby podprowadzają grupę imigrantów pod polską granicę. Po rozmowie z polską SG grupa zostaje wpuszczana na terytorium RP. Koczuje ponad godzinę przy rzece czekając na transport” – przekazał Szymaniak.
Podobne zarzuty w przeszłości formułowali również politycy Prawa i Sprawiedliwości oraz środowiska związane z Konfederacją Korony Polskiej Grzegorza Brauna. Poseł PiS Dariusz Matecki informował wcześniej o dokumentach, które – według niego – mają otrzymywać migranci przewożeni przez stronę niemiecką, a które wskazują na ich rzekomy wcześniejszy pobyt w Polsce.
Polski rząd podkreśla, że sytuacja na granicy jest monitorowana i pozostaje pod kontrolą. Tymczasowe kontrole zostały przedłużone do 1 października 2026 roku. Część środowisk opozycyjnych oraz inicjatywy takie jak Ruch Obrony Granic oceniają jednak, że działania te są niewystarczające.
Do sprawy odnosił się także Krzysztof Bosak, wskazując, że migranci nie są przekazywani w ramach formalnej readmisji, lecz w trybie tzw. zawracania na granicy, przy czym okoliczności tych działań budzą kontrowersje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze