Reklama

RegioJet tnie rozkład tuż przed startem

Miało być mocne wejście czeskiego RegioJet na polskie tory, a wyszła nerwowa końcówka przed zmianą rocznego rozkładu. Przewoźnik na ostatniej prostej ograniczył liczbę zapowiadanych kursów, a PKP Polskie Linie Kolejowe mówią wprost o zakłóceniach i rozważają kroki prawne. Sprawą zajmuje się też regulator – Urząd Transportu Kolejowego wezwał spółkę do pilnych wyjaśnień.

Zamiast sześciu par – trzy. Cięcie na osi Kraków–Warszawa

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez PKP, RegioJet ma rozpocząć kursowanie w Polsce 14 grudnia 2025 roku, ale w mniejszej skali niż wcześniej deklarowano. Najbardziej widoczne jest to na trasie Kraków–Warszawa: zamiast sześciu par pociągów dziennie uruchomione mają zostać trzy połączenia, a pozostałe kursy – jak zapowiada przewoźnik – mają dochodzić stopniowo w kolejnych tygodniach. 

PKP PLK: informacja przyszła na trzy dni przed rozkładem

PKP Polskie Linie Kolejowe wskazują, że o zmianach dowiedziały się dopiero 11 grudnia, czyli zaledwie trzy dni przed wejściem nowego rocznego rozkładu. Spółka opisuje skutki jako poważne utrudnienia organizacyjne: trzeba było w pośpiechu przebudowywać układ tras i szukać możliwości, by uwolnione przepustowości mogli wykorzystać inni przewoźnicy. PKP PLK poinformowały też, że analizują możliwość podjęcia kroków prawnych wobec RegioJet i zgłosiły sprawę do UTK, równolegle zapowiadając prace nad regulacjami, które mają ograniczać podobne sytuacje w przyszłości. 

Reklama

Warszawa–Trójmiasto inaczej niż zapowiadano

Wątek dotyczy nie tylko relacji Kraków–Warszawa. RegioJet miał publicznie komunikować start także na kierunku Warszawa–Trójmiasto w określonej skali, ale finalnie potwierdzono ograniczenia: jeden z pociągów z osi Kraków–Warszawa ma zostać przedłużony do Gdyni, co nie odpowiada wcześniejszym zapowiedziom regularnej siatki kursów na północ. 

Warszawa–Poznań przesunięta na 1 lutego 2026

To kolejny element układanki, który podsyca emocje wokół debiutu przewoźnika. RegioJet informował już wcześniej, że planowany start połączeń Warszawa–Poznań nie nastąpi w połowie grudnia, tylko dopiero 1 lutego 2026 roku. W przestrzeni publicznej przewijały się wyjaśnienia związane z przygotowaniem zaplecza operacyjnego i kwestiami organizacyjnymi – ale dla pasażerów oznaczało to prosty fakt: oferta, która miała wejść „od grudnia”, nie pojawi się w zapowiadanym terminie. 

Reklama

PKP Intercity: „skrajnie nieodpowiedzialne”, 1080 kursów mniej i ubytek miejsc

Do sprawy ostro odniosło się PKP Intercity, które mówi o odwołaniu dużej liczby pociągów na kilka dni przed planowanym odjazdem i ocenia taką decyzję jako „skrajnie nieodpowiedzialną”, zwłaszcza w okresie przedświątecznym. W komunikatach pojawiły się konkretne liczby: łącznie 1080 anulowanych kursów, co – według PKP Intercity – ma oznaczać utratę nawet 250 tysięcy miejsc i nagłe ograniczenie siatki połączeń między największymi miastami. 

RegioJet przeprasza, obiecuje zwroty i bony

W publikacjach dotyczących reakcji przewoźnika pojawiły się informacje o przeprosinach skierowanych do podróżnych oraz deklaracjach zwrotów kosztów za odwołane kursy. Wskazywano też na formę rekompensaty w postaci bonów o określonej wartości dla pasażerów dotkniętych zmianami. 

Reklama

Regulator patrzy na ręce: UTK przypomina o obowiązkach i możliwych konsekwencjach

W tle jest jeszcze rola Urzędu Transportu Kolejowego, który w Polsce odpowiada m.in. za decyzje dotyczące komercyjnych przewozów w formule tzw. otwartego dostępu. UTK ma oczekiwać od RegioJet pilnych wyjaśnień dotyczących zmian w realizacji zapowiadanych przewozów, w tym tego, kiedy podjęto decyzje, kiedy poinformowano zarządcę infrastruktury i jakie są przyczyny ograniczeń. W przekazach podkreślano również, że w razie rażącego naruszenia warunków regulator może cofnąć decyzję o otwartym dostępie. 

Spór w tle: zarzuty wobec Grupy PKP i zapowiedź skargi do Komisji Europejskiej

Cała historia dzieje się w atmosferze narastającego konfliktu. W przestrzeni medialnej wrócił temat wcześniejszych zarzutów RegioJet wobec spółek powiązanych z Grupą PKP, w tym oskarżeń o utrudnianie działalności na polskim rynku i zapowiedzi skierowania sprawy do Komisji Europejskiej. PKP Intercity odpowiadało, że działa transparentnie i zgodnie z przepisami oraz standardami etycznymi.

Reklama

red.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 12/12/2025 20:07
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama