Przed Ministerstwem Rolnictwa w Warszawie odbędzie się protest rolników z całego kraju. Wskazują oni, że zasady rozliczania inwestycji z Krajowego Planu Odbudowy w praktyce skracają czas realizacji projektów, co grozi utratą części lub całości dofinansowania.
Rolnicy z różnych regionów Polski zapowiadają protest w stolicy. W poniedziałek w południe mają zgromadzić się przed Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi, by zwrócić uwagę na – ich zdaniem – zbyt rygorystyczne zasady rozliczania inwestycji finansowanych z Krajowego Planu Odbudowy.
Organizatorzy podkreślają, że do Warszawy przyjadą przedstawiciele gospodarstw z całego kraju. Ich głównym zarzutem jest rozbieżność między formalnymi terminami zapisanymi w programie a faktycznym czasem, jaki pozostaje na realizację projektów.
Choć – jak wskazują – wydatkowanie środków w ramach KPO możliwe jest formalnie do końca sierpnia, w praktyce beneficjenci muszą zakończyć inwestycje znacznie wcześniej, bo już do końca kwietnia. W efekcie – jak twierdzą – pozostają im jedynie tygodnie na domknięcie często wielomilionowych przedsięwzięć.
Rolnicy ostrzegają, że takie warunki mogą prowadzić do poważnych konsekwencji finansowych. Niezakończenie inwestycji w wymaganym czasie oznacza ryzyko zwrotu otrzymanych zaliczek oraz utratę pozostałej części wsparcia.
Protest ma być formą nacisku na zmianę zasad rozliczeń i dostosowanie harmonogramów do realnych możliwości realizacji inwestycji w gospodarstwach rolnych. Rolnicy podkreślają, że nie kwestionują samego programu wsparcia, lecz sposób jego wdrażania.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze