Rosja w swoim arsenale sięga po nowe środki, mając na celu eskalację napięcia na Zachodzie. W ataku na Dniepr, gdzie zginęło co najmniej 15 osób, użyto pocisku zdolnego przenosić głowice nuklearne. Analitycy wskazują, że działania te mają charakter zarówno militarny, jak i propagandowy.
W środę wieczorem rosyjski pocisk, prawdopodobnie międzykontynentalny RS-26 Rubież, uderzył w zakład produkcyjny w Dnieprze. Rakieta wystrzelona z obwodu astrachańskiego przemierzyła 1200 km, by zniszczyć infrastrukturę cywilną i wywołać panikę. Eksperci, w tym gen. Roman Polko, wskazują, że była to spodziewana odpowiedź na skuteczne działania Ukrainy, która dzięki zachodniej pomocy – w tym dostawom pocisków ATACMS i Storm Shadow – zwiększyła swoją skuteczność ofensywną.