Reklama

Rosyjskie tropy wokół Zondacrypto?

Analiza przygotowana przez redakcję Wirtualnej Polski, rzuca nowe światło na skalę i charakter powiązań wokół giełdy Zondacrypto. Oparta na publicznie dostępnych danych oraz wieloletnich ustaleniach dotyczących przestępczości zorganizowanej, rekonstruuje sieć zależności sięgającą poza Polskę — w tym do Rosji.

Punktem wyjścia jest działalność Sylwestra Suszka, który rozwijał giełdę BitBay jeszcze przed jej transformacją w Zondacrypto. Jak wynika z ustaleń Jadczaka, początki projektu były powiązane z kapitałem pochodzącym ze środowisk przestępczych w Polsce, głównie ze Śląska i Krakowa. Kryptowaluty traktowano jako narzędzie do ukrywania i legalizowania środków.

Autor analizy podkreśla jednak wyraźnie:

„u zarania kontrowersyjnej kryptogiełdy (…) nie doszukaliśmy się pieniędzy rosyjskiej mafii”

Sytuacja zaczęła się komplikować około 2021 roku, gdy — według ustaleń — inwestorzy zaczęli wywierać coraz większą presję na Suszka. W marcu 2022 roku przedsiębiorca zaginął i do dziś nie odnaleziono ani jego ciała, ani jednoznacznych dowodów wyjaśniających jego los.

Reklama

Przejęcie kontroli i nowy etap działalności

Po zaginięciu Suszka kierownictwo nad spółką przejął Przemysław Kral. To właśnie w okresie zarządzania przez Krala — jak opisuje Wirtualna Polska — zaczynają pojawiać się pierwsze wyraźne powiązania z Rosją.

„to dopiero w tym okresie w Zondzie pojawiają się rosyjskie pieniądze i ludzie powiązani z Rosją”

Zmiana struktury właścicielskiej, w tym wejście szwajcarskiej spółki Divisio Holding AG, znacząco utrudniła ustalenie rzeczywistych beneficjentów biznesu. Konstrukcja prawna oparta na szwajcarskich kancelariach zapewniała wysoki poziom anonimowości.

Reklama

Szwajcarskie zaplecze i "adwokat oligarchów"

Jednym z kluczowych elementów opisywanej sieci powiązań jest działalność Dietera Neuperta, związanego z kancelarią obsługującą strukturę właścicielską. W przeszłości był on łączony z obsługą międzynarodowych fortun oraz aferami ujawnionymi w Panama Papers i Paradise Papers.

Według przywoływanych ustaleń medialnych określano go jako:

„adwokata oligarchów”

Jego aktywność obejmowała również współpracę z instytucjami powiązanymi z rosyjskim państwem i biznesem, co dodatkowo wzmacnia kontekst międzynarodowy sprawy.

Reklama

Wątek bankowy i środki z afery Magnitskiego

Szczególnie istotnym elementem analizy jest współpraca Zondacrypto ze szwajcarskim sektorem bankowym. Wirtualna Polska opisuje przypadek transferu środków powiązanych z jedną z największych rosyjskich afer korupcyjnych.

Chodzi o działania Denisa Katsyva, który — jak ustalono — wyprowadził ze Szwajcarii miliony franków, w tym część za pośrednictwem banku współpracującego z Zondacrypto. Środki te były wcześniej zamrożone w związku z tzw. aferą Magnitskiego, dotyczącą defraudacji ogromnych sum z rosyjskiego budżetu.

Reklama

Ten wątek nie przesądza o bezpośrednim udziale giełdy w procederze, ale pokazuje, że instytucje współpracujące z nią pojawiają się w kontekście międzynarodowych śledztw finansowych.

Rosyjskie powiązania personalne i finansowe

Analiza wskazuje również na obecność osób związanych z rosyjskim sektorem bankowym w strukturach nadzorczych spółki. Przykładem jest Georgi Džaniašvili, który był powiązany z Rosenergobankiem — instytucją, z której zniknęły miliardy rubli, a jej kierownictwo zostało później skazane.

Dodatkowo nowy audytor spółki powiązanej z Kralem został oznaczony jako podmiot związany z Federacją Rosyjską. Osoby nim zarządzające wcześniej pracowały przy restrukturyzacji rosyjskich banków objętych sankcjami oraz w strukturach powiązanych z oligarchami.

Reklama

Polityczny kontekst sprawy

Mimo tych wątków Zondacrypto funkcjonowała aktywnie w przestrzeni publicznej i politycznej. Firma angażowała się w wydarzenia oraz inicjatywy, w których uczestniczyli czołowi politycy.

Premier Donald Tusk określił sprawę bardzo jednoznacznie, mówiąc o:

„największej aferze po 1989 roku”

Sieć powiązań, nie jeden trop

Dotychczasowe medialne ustalenia nie  potwierdzają prostego scenariusza, w którym rosyjskie wpływy były obecne od samego początku. Pokazuje natomiast, że pojawiły się one na późniejszym etapie — w momencie kluczowych zmian właścicielskich i zarządczych.

Reklama

Analiza prowadzi do wniosku, że mamy do czynienia nie z jednym, lecz z wieloma równoległymi wątkami: przestępczym kapitałem, międzynarodowymi strukturami finansowymi, osobami powiązanymi z rosyjskim biznesem oraz politycznym kontekstem w Polsce.

 

Źródło: wp.pl/opracowanie własne
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama