Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował w piątek, że z porządku obrad bieżącego posiedzenia zostaje skreślony punkt dotyczący powołania nowego prezesa Instytutu Pamięci Narodowej. Decyzję podjął po zasięgnięciu opinii Konwentu Seniorów.
Kolegium IPN rekomendowało na to stanowisko dr. Mateusza Szpytmę — historyka, muzealnika i obecnego wiceprezesa Instytutu. Zgodnie z procedurą prezesa IPN wybiera Sejm za zgodą Senatu, a kadencja trwa pięć lat.
Jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem zmiany w porządku obrad, wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski przyznał dziennikarzom, że głosowania nie będzie. Kandydata ocenił pozytywnie — „to bardzo dobry historyk" — jednak bez wahania stwierdził, że Sejm nie przystąpi do głosowania. Zapytany o powód zmiany harmonogramu, odpowiedział jedynie, że „tak mu się wydaje" i że dysponuje „bardziej aktualną wiedzą". Szczegółów nie ujawnił.
Szpytma miał realne szanse na objęcie stanowiska — popierały go kluby PiS, Konfederacji i PSL, a Polska 2050 nie wykluczała głosowania za jego kandydaturą. Przeciwko opowiadały się Koalicja Obywatelska i Lewica. Potencjalnym problemem pozostawało jednak zatwierdzenie wyboru przez Senat.
Stanowisko prezesa IPN jest nieobsadzone od czasu rezygnacji Karola Nawrockiego, który pełnił tę funkcję od 2021 do 2025 roku. Odszedł po wygraniu wyborów prezydenckich. W listopadzie ubiegłego roku Sejm nie wybrał też na to stanowisko wiceprezesa Karola Polejowskiego.
opr. tom
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze