Nowy sezon „Sanatorium miłości” właśnie się rozpoczął. Widzowie TVP1 poznali już uczestników ósmej edycji, którzy przyjechali do uzdrowiska z nadzieją na nowe uczucia i przyjaźnie. Pierwsze spotkania, szybkie randki i… pierwsze spięcia już za nami. Oglądacie? Który z kuracjuszy najbardziej przypadł wam do gustu?
Po niemal rocznej przerwie na antenę TVP1 wrócił popularny program „randkowy” dla seniorów. W niedzielę 8 marca widzowie mogli zobaczyć premierowy odcinek ósmej edycji „Sanatorium miłości”.
Program, który od lat cieszy się dużą popularnością, ponownie prowadzi Marta Manowska. Tym razem uczestnicy przyjechali do uzdrowiska w Konstancinie-Jeziornej. Zdjęcia do programu realizowano jesienią ubiegłego roku.
W nowym turnusie bierze udział dwanaścioro singli po sześćdziesiątce – sześć kobiet i sześciu mężczyzn, którzy liczą na to, że w sanatorium znajdą miłość, przyjaźń, lub po prostu przeżyją ciekawą przygodę.
Wśród kuracjuszy nie brakuje barwnych osobowości i ciekawych historii.
Męską część turnusu tworzą: Mike, Wiesław, Paweł, Henryk J., Henryk Rz. oraz Zbigniew. Z kolei wśród pań znalazły się: Lilla, Bożena, Ewa, Barbara, Teresa i Emilia.
Każdy z uczestników przyjechał do sanatorium z własną historią. Zbigniew z Pilicy przez ponad czterdzieści lat był w szczęśliwym małżeństwie, jednak po śmierci żony długo nie potrafił odnaleźć się w nowej rzeczywistości. — Przestałem patrzeć w sufit i otworzyłem się na świat — przyznał w programie.
Lilla z Sosnowca przez lata pracowała jako kierowca tira i, jak sama przyznała, praca nie zostawiała jej czasu na życie uczuciowe. — Jak byłam kierowcą, nie miałam czasu na miłość — wspominała.
Z kolei Teresa z Tarnobrzega opowiadała o trudnych doświadczeniach po śmierci męża i samotnym wychowywaniu dzieci. — Czterdzieści lat czekałam, żeby w końcu było tak, jak sobie wymarzyłam — mówiła.
Już w pierwszym odcinku uczestnicy mieli okazję się poznać. Kobiety i mężczyźni spotkali się najpierw w swoich grupach, a później przyszedł czas na pierwsze rozmowy i wymianę doświadczeń.
Na tle grupy szybko wyróżniła się Barbara ze Szczecina. Kuracjuszka chętnie dzieliła się swoją filozofią życia i opowiadała o jodze oddechu czy wodzie wodorowej. — Trzeba się zakochać, ale nie każdy zna język miłości — mówiła.
Jej energiczne zachowanie nie wszystkim przypadło do gustu. Szczególnie sceptycznie do nowej znajomej podchodziła Lilla, co było widać już podczas pierwszych rozmów.
Jednym z pierwszych zadań dla kuracjuszy były tzw. szybkie randki. Każdy z uczestników miał zaledwie kilka minut, by porozmawiać z drugą osobą i zrobić dobre pierwsze wrażenie.
Rozmowy przebiegały bardzo różnie. Jedni stawiali na żarty i lekki ton, inni szybko przechodzili do poważniejszych tematów.
Barbara bez skrępowania pytała swoich rozmówców o styl życia, samochody czy wakacje. Z kolei Emilia przyznała, że jej serce można zdobyć inteligencją i poczuciem humoru.
Już podczas pierwszych spotkań pojawiły się też pierwsze sympatie. Wiesław przyznał, że rozmowa z Teresą zrobiła na nim bardzo dobre wrażenie, natomiast Mike wyraźnie zainteresował się Ewą.
Po intensywnym dniu przyszedł moment przydziału pokoi. To właśnie wtedy kuracjusze dowiedzieli się, z kim będą mieszkać podczas pobytu w uzdrowisku.
Dla jednych był to powód do radości, dla innych spora niespodzianka. Jedno jest jednak pewne — to dopiero początek historii, która może przynieść zarówno nowe przyjaźnie, jak i prawdziwe uczucia.
Nowe odcinki ósmej edycji „Sanatorium miłości” można oglądać w każdą niedzielę o godzinie 21:25 w TVP1. Program dostępny jest także online na platformie TVP VOD.
A wy oglądacie nowy sezon? Który z kuracjuszy już teraz wzbudził waszą największą sympatię?
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze