Zamiast zamówionych elektronarzędzi, sprzętu AGD/RTV czy zabawek – w przesyłkach miały trafiać produkty spożywcze o niskiej wartości, głównie sól albo mąka. Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości informuje o rozbiciu zorganizowanej grupy, która – według śledczych – przez internetowe ogłoszenia oszukiwała kupujących z całej Polski. Skala może być większa, niż wynika z dotychczas postawionych zarzutów.
Z komunikatu wynika, że schemat miał opierać się na ofertach publikowanych na popularnych portalach ogłoszeniowych. Sprzedawane były m.in. elektronarzędzia, drobny sprzęt AGD i RTV, zabawki czy wózki dziecięce – przedmioty, których wystawiający w rzeczywistości „nigdy się nie znajdowali” w posiadaniu. Kupujący, którzy wpłacali pieniądze, otrzymywali za to paczki wypełnione solą lub mąką.
CBZC podkreśla, że role w grupie miały być rozdzielone. Według śledczych lider odpowiadał za wystawianie ogłoszeń i kontakt z pokrzywdzonymi, korzystając z fałszywych kont, a pozostali członkowie zajmowali się przygotowaniem i wysyłką „fałszywych paczek”.
Działania prowadzili funkcjonariusze Zarządu w Lublinie CBZC. Na początku lutego zatrzymano pięcioro obywateli Polski: cztery kobiety i jednego mężczyznę w wieku od 23 do 52 lat – na terenie województw lubelskiego, łódzkiego i opolskiego. Wcześniej zatrzymany został 30-letni lider, który – jak wskazano – usłyszał zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą.
Wobec 30-latka sąd zastosował tymczasowy areszt. Jak przekazano, decyzja zapadła na wniosek Prokuratury Regionalnej w Łodzi, a podejrzany ma odpowiadać m.in. za oszustwa i pranie pieniędzy.
Jednym z najbardziej wymownych fragmentów komunikatu są dane dotyczące logistyki procederu. Według ustaleń śledczych 30-latek miał „nabyć nie mniej niż 1 048 kg soli i mąki oraz ponad 2 tys. kartonów”, a następnie przekazywać je współdziałającym osobom. To one przygotowywały paczki i wysyłały je do pokrzywdzonych, korzystając z przekazywanych etykiet wysyłkowych.
CBZC opisuje też sposób, w jaki – według śledczych – miały przepływać wyłudzone pieniądze. Trafiały na rachunki bankowe, których dane podejrzany pozyskiwał poprzez ogłoszenia w mediach społecznościowych, oferując zapłatę „za wynajęcie” konta. Po uzyskaniu dostępu do rachunków miał zmieniać loginy, hasła oraz numery telefonów przypisane do obsługi kont, a środki wypłacać w bankomatach. Część pieniędzy przeznaczano na koszty działalności, a pozostałą – jak podano – inwestowano w złoto.
Jak wynika z informacji przekazanych przez służby, lider grupy usłyszał zarzuty popełnienia 218 przestępstw. Jednocześnie wskazano, że skala mogła być większa: oszukanych mogło zostać ponad 1300 osób, a łączna kwota strat ma sięgać 1 mln zł. Podejrzanemu ma grozić kara do 12 lat pozbawienia wolności.
Według komunikatu proceder miał trwać w latach 2024–2025 i obejmować „obszar niemalże całego kraju”. Do śledztwa nadzorowanego przez Prokuraturę Regionalną w Łodzi połączono dotąd 206 postępowań prowadzonych w innych jednostkach.
red.oprac.al
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze