Dwie osoby nie żyją, a co najmniej siedem zostało rannych w strzelaninie w Lafayette w Luizjanie. Do zdarzenia doszło w lokalnym kinie "The Grand Sixteen".
58-letni biały mężczyzna - z nieustalonych na razie powodów - zaczął strzelać do ludzi w trakcie wieczornej projekcji. Widzowie wpadli w panikę. Na atak błyskawicznie zareagowała miejscowa policja. Około trzydzieści radiowozów otoczyło kompleks budynków, w którym znajduje się kino. Gdy funkcjonariusze wbiegli do sali, napastnik już nie żył. Wszystko wskazuje na to, że po zamachu popełnił samobójstwo.