Reklama

Świat szykuje się na wojnę? Padł historyczny rekord wydatków na zbrojenia

Świat wszedł w nową epokę wyścigu zbrojeń. Najnowszy raport Stockholm International Peace Research Institute pokazuje, że globalne wydatki militarne osiągnęły w 2025 roku najwyższy poziom w historii pomiarów instytutu. Państwa inwestują dziś w armie szybciej niż kiedykolwiek od zakończenia zimnej wojny, a eksperci nie mają wątpliwości — to dopiero początek długofalowego trendu.

Według danych SIPRI światowe wydatki na obronność wzrosły w ubiegłym roku o 2,9 proc., osiągając poziom 2,89 biliona dolarów. To już jedenasty rok nieprzerwanego wzrostu. Jeszcze kilka lat temu podobne tempo zwiększania budżetów wojskowych wydawało się mało prawdopodobne. Dziś zbrojenia ponownie stały się jednym z najważniejszych priorytetów państw.

Europa napędza globalny boom militarny

Największy wpływ na rekordowe wyniki miała Europa. Wydatki wojskowe na kontynencie wzrosły aż o 14 proc. i osiągnęły 864 miliardy dolarów. To najwyższe tempo wzrostu w Europie Zachodniej i Środkowej od 1991 roku, czyli od zakończenia zimnej wojny.

Reklama

Eksperci SIPRI wskazują dwa główne powody tej zmiany. Pierwszy to trwająca wojna w Ukrainie, która całkowicie zmieniła sposób myślenia europejskich państw o bezpieczeństwie. Drugi to coraz bardziej widoczne ograniczanie zaangażowania Stanów Zjednoczonych w kwestie bezpieczeństwa Europy.

W praktyce oznacza to jedno — państwa NATO coraz częściej dochodzą do wniosku, że muszą samodzielnie budować własny potencjał odstraszania. Efekt widać niemal w całej Europie: od Niemiec, które po dekadach ostrożnej polityki bezpieczeństwa gwałtownie zwiększyły budżet wojskowy, po kraje Europy Środkowo-Wschodniej inwestujące w nowoczesne systemy obrony i rozbudowę armii.

Reklama

Choć Stany Zjednoczone pozostają największą militarną potęgą świata, w 2025 roku ich wydatki wojskowe spadły do około 954 miliardów dolarów. SIPRI zaznacza jednak, że może to być jedynie chwilowe wyhamowanie. Amerykański Kongres zatwierdził już bowiem budżet obronny przekraczający bilion dolarów, a prognozy na kolejne lata mówią nawet o 1,5 biliona dolarów rocznie.

Wciąż ogromne środki na wojsko przeznaczają również Chiny i Rosja. Te trzy państwa odpowiadają dziś za ponad połowę wszystkich globalnych wydatków militarnych.

Reklama

Rosja, Niemcy i nowa militarna hierarchia Europy

W Europie pozycję lidera utrzymuje Rosja, która przeznaczyła na cele wojskowe około 190 miliardów dolarów. To trzeci wynik na świecie. Kreml od początku wojny konsekwentnie zwiększa nakłady na przemysł zbrojeniowy i modernizację armii, podporządkowując gospodarce cele militarne.

Dużą uwagę zwraca również skala zmian w Niemczech. Jeszcze kilka lat temu Berlin był symbolem ostrożnego podejścia do kwestii militarnych. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Niemcy przekroczyli poziom 2 proc. PKB na obronność, a ich wydatki wojskowe sięgnęły około 114 miliardów dolarów.

Reklama

Za Niemcami uplasowały się Wielka Brytania z budżetem na poziomie 89 miliardów dolarów, Ukraina — 84 miliardy dolarów oraz Francja, która przeznaczyła około 68 miliardów dolarów, w dużej mierze na utrzymanie potencjału nuklearnego.

Analitycy SIPRI przewidują, że wzrost wydatków militarnych utrzyma się także w kolejnych latach. Wiele państw już teraz planuje wieloletnie programy modernizacji armii, zakupy nowego uzbrojenia oraz rozwój krajowych przemysłów obronnych.

Polska w światowej czołówce. Historyczny rekord wydatków

Na tle Europy bardzo mocno wyróżnia się Polska. W 2025 roku wydatki na obronność osiągnęły rekordowe 46,7 miliarda dolarów, co daje naszemu krajowi 14. miejsce na świecie.

Reklama

Jeszcze ważniejszy jest jednak udział wydatków wojskowych w PKB. Pod tym względem Polska stała się liderem NATO, wyprzedzając największe gospodarki Sojuszu. To efekt konsekwentnie realizowanej strategii szybkiej modernizacji armii oraz rozbudowy potencjału odstraszania na wschodniej flance.

Warszawa inwestuje dziś m.in. w nowoczesne systemy obrony przeciwlotniczej, artylerię dalekiego zasięgu, czołgi, samoloty i rozbudowę liczebności sił zbrojnych. Skala tych zakupów sprawia, że Polska znalazła się przed takimi państwami jak Hiszpania, Kanada, Australia czy Turcja.

Reklama

Raport SIPRI pokazuje wyraźnie, że świat wszedł w okres trwałego wzrostu napięć geopolitycznych. Państwa coraz częściej traktują bezpieczeństwo jako absolutny priorytet, a rekordowe budżety wojskowe stają się nową normą, a nie jednorazową reakcją na kryzysy.

Źródło: biznes.interia.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama