Chwila nieuwagi na niestrzeżonym przejeździe kolejowym zakończyła się tragedią. W rejonie miejscowości Krępica niedaleko Płońska szynobus z pasażerami zderzył się z koparką. Operator maszyny zginął na miejscu, a ruch pociągów na ważnym odcinku został wstrzymany. Okoliczności zdarzenia badają służby, a na trasie uruchomiono komunikację zastępczą.
Do wypadku doszło w środę rano na niestrzeżonym przejeździe kolejowo-drogowym w pobliżu Krępicy, na terenie gminy Płońsk. Szynobus poruszał się w kierunku Sierpca, kiedy na przejeździe doszło do zderzenia z koparką.
W wypadku zginął kierujący koparką mężczyzna – podawano, że to 40-letni mieszkaniec powiatu nowodworskiego. Szynobusem podróżowało łącznie 12 osób: 10 pasażerów oraz 2 członków obsługi.
W kwestii osób poszkodowanych pojawiały się różne informacje wraz z napływem kolejnych komunikatów. W części przekazów mowa była o kilku osobach przewiezionych do szpitala, w innych – że ostatecznie do placówek medycznych trafiły wszystkie osoby podróżujące szynobusem po udzieleniu pomocy doraźnej.
Wstępne ustalenia wskazywały, że mogło dojść do nieustąpienia pierwszeństwa na przejeździe. Ze strony zarządcy infrastruktury pojawiła się informacja, że prawdopodobną przyczyną było zignorowanie znaku „Stop” i wjazd pojazdu drogowego na przejazd przed nadjeżdżający szynobus. Ostateczne przyczyny ma jednak rozstrzygnąć postępowanie i prace specjalnej komisji.
Po wypadku trasa kolejowa na odcinku Nasielsk–Płońsk stała się nieprzejezdna. Na czas działań służb i usuwania skutków zderzenia wprowadzono zastępczą komunikację autobusową. Uszkodzony szynobus miał zostać usunięty z miejsca zdarzenia z użyciem pociągu technicznego.
Na miejscu pracowały służby pod nadzorem prokuratury, w tym policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej i technik kryminalistyki. Śledztwo ma odpowiedzieć m.in. na pytanie, jak doszło do wjazdu koparki na przejazd i czy wszystkie zasady bezpieczeństwa zostały zachowane.
red.
oprac.al
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze