Policjanci i technicy kryminalistyki prowadzą intensywne działania na jednej z posesji w Lutoryżu koło Rzeszowa. Na miejscu wykonywane są wykopy, a teren został zabezpieczony przez śledczych. Służby potwierdzają jedynie prowadzenie czynności procesowych i nie ujawniają szczegółów sprawy.
Od czwartkowego poranka na jednej z posesji w Lutoryżu pracują policjanci oraz technicy kryminalistyki. Działania prowadzone są na terenie nowego osiedla domów jednorodzinnych znajdującego się na obrzeżach miejscowości.
Teren został zabezpieczony przez służby, a śledczy wykonują wykopy i prowadzą oględziny. Na miejscu pojawił się również charakterystyczny namiot wykorzystywany podczas czynności procesowych.
Mieszkańcy okolicy obserwują działania funkcjonariuszy, jednak oficjalne informacje są bardzo ograniczone. Policja potwierdza jedynie, że prowadzone są czynności procesowe. Śledczy nie informują, czego dokładnie dotyczą prowadzone działania ani jakie materiały zostały zabezpieczone.
W związku z brakiem oficjalnych komunikatów wśród mieszkańców pojawiają się różne przypuszczenia dotyczące przyczyn policyjnej akcji. Żadne z tych informacji nie zostały jednak potwierdzone przez organy prowadzące postępowanie.
Jak podaje TVN24: Pracownik budowy miał natknąć się na zakopane w ziemi płody. Informację potwierdziliśmy nieoficjalnie w służbach. Jak wynika z naszych ustaleń, poprzednią właścicielką posesji była patomorfolożka.
Jak wynika z ustaleń mediów, początkowo czynności prowadzone były na terenie posesji. W późniejszych godzinach część działań została przeniesiona również na pobliski cmentarz parafialny, gdzie funkcjonariusze kontynuowali prace związane ze sprawą.
Na obecnym etapie śledztwa nie są znane szczegóły dotyczące charakteru prowadzonego postępowania. Policja i prokuratura nie przekazały informacji o ewentualnych zatrzymaniach ani o wynikach prowadzonych czynności. Więcej szczegółów może zostać ujawnionych po zakończeniu działań prowadzonych przez śledczych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze