Poniedziałkowy poranek w Bojszowach na Śląsku przyniósł tragiczny finał zdarzenia drogowego na trasie w kierunku Pszczyny. 38-letni kierowca audi z nieustalonych dotąd przyczyn zjechał z jezdni i uderzył w przydrożne drzewo. Mimo szybkiej akcji ratunkowej oraz transportu do szpitala, życia mężczyzny nie udało się uratować.
Do wypadku doszło na drodze wojewódzkiej nr 931, na ul. Gościnnej w Bojszowach. Według wstępnych ustaleń policjantów samochód nagle zjechał z jezdni i z dużą siłą uderzył w drzewo rosnące tuż przy drodze. Okoliczności zdarzenia są wyjaśniane.
Na miejsce natychmiast wezwano służby ratunkowe. Kierowca został wydobyty z rozbitego auta i przetransportowany do szpitala.
„Mimo podjętej akcji ratunkowej oraz wysiłków lekarzy, życia mężczyzny nie udało się uratować” – przekazano w komunikatach dotyczących sprawy.
Reklama
Przez kilka godzin na miejscu pracowali policjanci oraz prokurator. Zabezpieczano ślady i ustalano przebieg wypadku, aby odpowiedzieć na pytanie, dlaczego doszło do zjazdu z jezdni.
Po tragicznym zdarzeniu służby ponowiły apel do kierowców o ostrożność i dostosowanie prędkości do warunków na drodze, szczególnie zimą i w godzinach porannych, gdy nawierzchnia bywa zdradliwa.
red.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze