Siedem osób, w tym pięcioro małych dzieci, zniknęło we Władysławowie i uruchomiło policyjne poszukiwania, które w krótkim czasie objęły nie tylko region, ale i służby na granicy. We wtorek policja poinformowała, że rodzina z Ukrainy została odnaleziona na Słowacji, a jej życiu i zdrowiu nic nie zagraża. W tle pojawiają się jednak nieoficjalne informacje o możliwym uprowadzeniu rodzicielskim.
Komenda Powiatowa Policji w Pucku otrzymała w poniedziałek zgłoszenie dotyczące zaginięcia siedmiorga obywateli Ukrainy. Wśród zaginionych były dwie osoby dorosłe: 27-letnia kobieta i 44-letni mężczyzna, a także pięcioro dzieci w wieku od roku do siedmiu lat. Ostatni raz rodzina była widziana 15 grudnia w okolicy ul. Rzemieślniczej we Władysławowie w powiecie puckim.
Według informacji przekazywanych w sprawie, zawiadomienie o zaginięciu złożył asystent rodziny z Ośrodka Pomocy Społecznej. Policja rozpoczęła poszukiwania poziomu II, co oznaczało, że okoliczności nie wskazywały wówczas na bezpośrednie zagrożenie dla życia, zdrowia lub wolności zaginionych. Jednocześnie informacja o zaginięciu została rozesłana do funkcjonariuszy w kraju oraz do Straży Granicznej.
W komunikatach proszono wszystkich, którzy mogli widzieć dzieci i ich rodziców lub posiadają informacje pomocne w ustaleniu ich miejsca pobytu, o pilny kontakt z dyżurnym puckiej komendy albo z numerem alarmowym. Niedługo później pojawił się przełom: policja ogłosiła zakończenie poszukiwań.
Mundurowi poinformowali, że rodzina została znaleziona na terenie Słowacji dzięki współpracy policjantów ze Strażą Graniczną. W komunikacie podkreślono, że ich życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo, a służby podziękowały za udostępnianie wizerunku zaginionych, co mogło pomóc w szybkim zakończeniu sprawy.
Równolegle do oficjalnego komunikatu pojawiły się nieoficjalne ustalenia, według których w rodzinie miała występować przemoc, a rodzice mieli mieć ograniczone prawa do dzieci. W tych doniesieniach wskazywano, że dzieci trafiły do pieczy zastępczej, a do zdarzeń, które doprowadziły do zaginięcia, miało dojść podczas poniedziałkowego widzenia, kiedy – według tych relacji – mogło nastąpić uprowadzenie rodzicielskie.
Choć poszukiwania zostały zakończone, a rodzina odnaleziona poza granicami kraju, sprawa nie kończy się wraz z komunikatem o odnalezieniu. Wątek możliwego uprowadzenia rodzicielskiego i opieki nad dziećmi może oznaczać dalsze czynności wyjaśniające, w tym współpracę międzynarodową i działania prowadzone już w ramach odrębnych procedur.
red.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze