Reklama

USA wycofują część wojsk z Niemiec. Ważna deklaracja prezydenta Nawrockiego

Prezydent Karol Nawrocki zadeklarował, że Polska jest gotowa przyjąć amerykańskich żołnierzy, którzy mogą zostać przeniesieni z Niemiec. To reakcja na informacje Pentagonu dotyczące wycofania około 5 tys. wojskowych USA z terytorium RFN w ciągu najbliższych miesięcy.

Podczas środowej konferencji prasowej głos w sprawie zabrali prezydenci Polski i Litwy. Litewski przywódca Gitanas Nausėda podkreślił, że bezpieczeństwo Europy powinno pozostać wspólną odpowiedzialnością państw NATO.

Bezpieczeństwo Europy jest niepodzielne, dlatego jeżeli te jednostki będą wyprowadzone z Niemiec, to powinny one - w ten, czy inny sposób - pozostać w Europie – powiedział Nausėda.

Litewski prezydent zaznaczył również, że jego kraj rozwija infrastrukturę umożliwiającą przyjęcie większej liczby wojsk amerykańskich.

Reklama

Ważne, żeby uwaga pozostała tu [...] i powinniśmy zrobić wszystko żeby Stany Zjednoczone nie odwróciły się od Europy -  dodał.

Podobne stanowisko zaprezentował Karol Nawrocki. Prezydent RP ocenił, że obecność amerykańskich żołnierzy w Europie Środkowo-Wschodniej ma fundamentalne znaczenie dla bezpieczeństwa regionu.

Niezależnie od poglądów politycznych, każdy ma świadomość, że obecność wojsk amerykańskich, czy to w Polsce, czy w innych państwach Europy Środkowej i Wschodniej podnosi poziom bezpieczeństwa– podkreślił.

Reklama

Nawrocki zadeklarował także gotowość Polski do przyjęcia dodatkowych sił USA.

My w Polsce jesteśmy gotowi do tego, aby żołnierzy amerykańskich przyjąć. Mamy gotową do tego infrastrukturę– zaznaczył.

Prezydent dodał również:

Jeszcze raz potwierdzam, że Polska jest gotowa przyjąć żołnierzy amerykańskich.

Według Nawrockiego obecny środek ciężkości bezpieczeństwa Europy znajduje się na wschodniej flance NATO. Jak zaznaczył, ewentualne przesunięcie wojsk z Niemiec do Polski lub państw bałtyckich zwiększyłoby poczucie bezpieczeństwa w regionie.

Reklama

Odmienne stanowisko w tej sprawie prezentuje premier Donald Tusk. Szef rządu ocenił wcześniej, że temat relokacji wojsk USA jest „delikatną sprawą”.

Nie pozwolę na to, żeby Polska była w jakikolwiek sposób wykorzystywana do łamania solidarności czy współpracy na poziomie europejskim – powiedział premier.

Źródło: Media/opracowanie własne
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama