Reklama

[WIDEO] Zamarzający pies przy torach. Historia z Wielbarka zakończyła się tragicznie

Na początku wyglądało to jak kolejny sygnał o błąkającym się psie. W Wielbarku, w okolicy torów kolejowych, znaleziono jednak skrajnie wyziębioną suczkę, która – jak wynika z relacji osób zaangażowanych w pomoc – co najmniej dobę spędziła w wysokim śniegu. Zwierzę trafiło do domu lokalnej radnej Kornelii Kostrzewy, a potem pod opiekę weterynaryjną. Mimo działań ratunkowych suczki nie udało się uratować.

Zgłoszenie z okolic torów

Do interwencji doszło 4 stycznia. Radna Wielbarku przekazała, że otrzymała telefon z dramatyczną informacją o psie leżącym przy torach od co najmniej dwóch dni. W relacjach podkreślano, że zwierzę było bardziej słychać niż widać: miało trząść się z zimna i zawodzić w śniegu na otwartym terenie. 

Akcja ratunkowa i walka o ogrzanie

Po odnalezieniu suczkę przewieziono do samochodu, a następnie do domu, by ją ogrzać. Z relacji wynika, że pomoc weterynaryjna nie była łatwa do zorganizowania od razu – był to dzień wolny – ale ostatecznie udało się zapewnić zwierzęciu opiekę. W międzyczasie w mediach społecznościowych pojawiły się informacje o ciężkim stanie suni, którą nazwano „Śnieżynką”. 

Reklama

Diagnoza: hipotermia i objawy neurologiczne

Opisy stanu zwierzęcia wskazywały na wychudzenie, zaniedbanie i objawy hipotermii. Pojawiły się też informacje o problemach neurologicznych, które – według relacji – mogły być skutkiem wyziębienia. Mimo chwilowej poprawy po zastosowanej pomocy, wieczorem stan suni miał się pogorszyć. 

„Zasnęła w cieple na zawsze”

O śmierci suczki poinformowano następnego ranka. W przekazach pojawiły się słowa, że „zasnęła w cieple na zawsze” – podkreślające, że ostatnie godziny spędziła w bezpiecznych warunkach, mimo że finał okazał się tragiczny. 

Reklama

Brak czipa, pytania o właściciela i dalsze działania

W relacjach zaznaczano, że suczka nie miała czipa, a jej pochodzenie pozostawało nieustalone. Równolegle uruchomiono zbiórkę, która – zgodnie z zapowiedzią – ma wesprzeć pomoc innym porzuconym zwierzętom. Pojawiła się także informacja o nagrodzie za pomoc w ustaleniu, kto był opiekunem zwierzęcia. 

red.

oprac.al

Źródło: FB Kornelia Kostrzewa Aktualizacja: 08/01/2026 18:13
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama