Reklama

Więzienie za szarżę skuterem po jeziorze

30-letni mieszkaniec powiatu ostrołęckiego został skazany na osiem miesięcy bezwzględnego więzienia za niebezpieczną jazdę skuterem wodnym po jeziorze Roś. Mężczyzna prowadził po alkoholu, nie zatrzymał się do kontroli patrolu wodnego, a później znieważał interweniujących policjantów.

Prawie dwa promile i ucieczka przed patrolem

Do zdarzenia doszło w lipcu 2025 roku na jeziorze Roś na Mazurach. 30-latek kierował skuterem wodnym, mając prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Nie zatrzymał się do kontroli prowadzonej przez policyjny patrol wodny.

Sprawą zajął się Sąd Rejonowy w Piszu, który uznał mężczyznę za winnego kierowania skuterem wodnym po pijanemu, niezatrzymania się do kontroli oraz znieważenia trzech funkcjonariuszy.

Skuter przepadł, sąd orzekł też zakaz

Oprócz kary ośmiu miesięcy więzienia sąd orzekł przepadek 34,9 tys. zł, czyli równowartości skutera wodnego, którym kierował skazany. 30-latek otrzymał także trzyletni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w ruchu wodnym.

Reklama

Mężczyzna musi również zapłacić 6 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Zadośćuczynienie dla policjantów

Sąd zdecydował też, że skazany ma zapłacić po 500 zł zadośćuczynienia każdemu z trzech znieważonych policjantów.

Informację o wyroku przekazała Komenda Powiatowa Policji w Piszu. Funkcjonariusze przypominają, że prowadzenie pojazdów wodnych po alkoholu stwarza poważne zagrożenie dla innych osób wypoczywających nad wodą i może zakończyć się odpowiedzialnością karną.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama