Groził mieszkańcom Seattle bronią w kilku sklepach, ukradł trzy samochody, uciekając przesiadał się do kolejnych z nich, a ostatecznie zginął zastrzelony przez policjantów. Władze Seattle upubliczniły nagranie z niedzielnego pościgu, który zakończył się śmiercią 35-letniego przestępcy.
Mężczyzna uciekał samochodem przed radiowozami. Jechał pod prąd, nie chciał się poddać nawet, gdy policja próbowała staranować jego auto. Uciekał dalej i strzelał przez okno do funkcjonariuszy. W końcu ścigany został osaczony na jednej z ulic, gdzie dosięgły go kule stróżów prawa.