Reklama

Wszystkiego najlepszego urodzonym 29 lutego

29/02/2012 10:09

29 lutego to data wyjątkowa, bo przypada co cztery lata. Dla niektórych ten dzień jest szczególny jeszcze z innego powodu. Natalia i Michał opowiadają nam o swoich urodzinach.

[h3]Paryż w prezencie[/h3]
Natalia Magreta z Ełku w tym roku wszystkich znajomych zaprosiła na ósme urodziny. To nic, że dowód wskazuje na inną datę urodzin — na 1980 rok. Na torcie również znajdzie się osiem świeczek.
— Z tej okazji wzięłam nawet tydzień wolnego! — cieszy się Natalia. — Prawdziwe świętowanie zdarza się raz na cztery lata, więc jakoś trzeba to podkreślić. Zazwyczaj obchodzę urodziny 28 lutego i 1 marca, więc cieszę się przez dwa dni. Ale to jednak nie ta właściwa data... Ale kiedy przychodzi rok przestępny, ludzie od 14 lutego zaczynają się przypominać.

Natalia zorientowała się, że z jej urodzinami jest „coś nie tak”, gdy miała 12 lat.
— Właściwie miałam wtedy 3 lata — opowiada. — Dzięki wyjątkowej dacie urodzin, wolniej się starzeję! Swój właściwy dzień urodzin staram się przeżyć wyjątkowo. Zawsze przygotowuję sobie specjalny prezent. W tym roku podróż do Paryża. Uwielbiam podróżować, to moja pasja. Byłam już — w Himalajach, Nepalu, Brazylii... Stawiam też na sport — biegam i jeżdżę na rowerze. Do Ełku wrócę na urodziny, ale najpierw, z przyjaciółkami wybiorę się na balet na „Święto Wiosny” w Teatrze Wielkim.

Natalia jest terapeutką i pracuje z osobami uzależnionymi. Zajmuje się też dziećmi w domu dziecka, więc ma bardzo odpowiedzialne zajęcie. Na szczęście co cztery lata tak potrafi się naładować pozytywną energią, że nie ma dla niej rzeczy niemożliwych.
Ada Romanowska
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama